Content anchor

Wystawa plakatów "Oblicza 'Solidarności'. Solid Art"

Kiedy: 
30sie'05
20paź'05
Jacek Gawłowski
W Brukseli, w Parlamencie Europejskim - Altiero Spinelli Building, a potem w Université Libre de Bruxelles, zostaną pokazane plakaty SOLIDARNOŚCI publikowane w okresie cenzury (1980-1989) oraz plakaty związane z SOLIDARNOŚCIĄ wydawane poza Polską albo w Polsce od roku 1990.

Plakaty zostaną pokazane również w Barcelonie, w Museu d'Història de Catalunya.

Wystawie towarzyszy katalog SOLID ART© wydany w wielojęzycznej wersji: polskiej, angielskiej, francuskiej; wybrane teksty również w języku niemieckim i hiszpańskim. Wystawę SOLID ART otworzyli: Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Josep Borrell Fontelles i Przewodniczący Komisji Budżetu PE, Europoseł Janusz Lewandowski.

Jerzy Janiszewski, autor znaku SOLIDARNOŚĆ na otwarciu wystawy w Barcelonie, 21.09.2005 (fot. W.Serwatowski)

Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Josep Borell Fontelles (z prawej, z katalogiem wystawy) i komisarz wystawy - Władysław Serwatowski (Instytut im. Adama Mickiewicza), 30 sierpnia 2005 (fot. Mieczysław Janowski)

Wstęp Janusza Lewandowskiego, autora pomysłu wystawy:
SOLIDARNOŚĆ

25 lat temu Europa była inna, podzielona. Żelazna kurtyna oddzielała narody żyjące w wolności, od tych, co o wolności marzyli. Mogło się zdawać, że jest to sytuacja trwała i należy wyzbyć się nadziei. Wolnościowe zrywy w imperium sowieckim były krwawo tłumione. Na straży pojałtańskiego podziału Europy stała milionowa armia, wyposażona w broń jądrową.

W rok po tym, jak papież Jan Paweł II dodał otuchy swoim rodakom, w sierpniu 1980 roku, w Gdańsku powróciła nadzieja i pokonała strach. Narodziła się Solidarność. Skala obywatelskiego protestu, rozlewającego się na całą Polskę i zdumiewająca zdolność samoorganizacji 10 milionów ludzi poraziła komunistyczne władze. Niezwykłe wydarzenia dziejące się na polskim wybrzeżu odbiły się szerokim echem w całym świecie. Twarz charyzmatycznego lidera, Lecha Wałęsy stała się rozpoznawalna na wszystkich kontynentach. Ruch wolnościowy przyjął niewygodna dla "państwa robotników" postać związku zawodowego, a uwaga świata skupiona na Stoczni Gdańskiej utrudniała zbrojną interwencję. Kiedy w grudniu 1981 roku komunistyczny reżim zdobył się na kontruderzenie, było już za późno. Nic nie mogło powstrzymać wolnościowych aspiracji narodu, który odzyskał godność. Zryw Solidarności zwiastował obywatelskie przebudzenie w całej Europie Środkowo-Wschodniej.

Pokojowy charakter był wyróżnikiem etosu Solidarności i drogocennym dziedzictwem tego ruchu. Potwierdzeniem była Pokojowa Nagroda Nobla przyznana Lechowi Wałęsie w roku 1983. Bezkrwawy przełom roku 1989 stal się wzorem pokojowej, demokratycznej przemiany ustrojowej. Jesień Ludów 89 przywróciła wolność w Europie Środkowo-Wschodniej.

Sierpień 1980 obrósł legendą. Wyzwolił amatorską i profesjonalną twórczość artystyczną, która towarzyszyła robotniczym protestom i krzepiła serca w ponurym czasie stanu wojennego. Inspirował film Andrzeja Wajdy "Człowiek z żelaza", nagrodzony Złotą Palmą na festiwalu w Cannes. Inspirował twórców poza granicami Polski.

Bogata ikonografia Sierpnia 80 i Solidarności jest świadectwem tamtej epoki. Zawiera jednak uniwersalne przesłanie, które nabiera szczególnej aktualności w epoce zagrożenia terroryzmem. Solidarność uczy, iż można osiągać dalekosiężne cele i zmieniać bieg Historii wyrzekając się przemocy, która niesie ból i cierpienie niewinnym ludziom.

Z katalogu wystawy (teksty Władysława Serwatowskiego):

25 LAT PLAKATÓW SOLIDARNOŚCI
"Pojawienie się SOLIDARNOŚCI pamięć zbiorowa pozwala zapisać przy pomocy równania: Sierpień 1980 = Czerwiec 1956 + Marzec 1968 + Grudzień 1970 + Czerwiec 1976"
Czesław Bielecki
- pisał młody historyk angielski Timothy Garton Ash (1955) w książce Polska rewolucja. Solidarność 1980-81 (Jonathan Cape, Londyn 1983), za którą dostał nagrodę im. Sommerseta Maughama przyznawaną przez British Society of Authors. Wcześniej, do podobnej diagnozy doszedł architekt Czesław Bielecki, projektując plakat wzbogacony doświadczeniami Powstania Warszawskiego 1944.

SOLIDARNOŚĆ jako nazwa własna, z racji jubileuszu 25 lat kojarzona ze strajkami w Stoczni Gdańskiej w sierpniu 1980, ma bardziej zawiłą historię. Wystąpiła już w marcu 1883 w nazwie Polska Partia SOLIDARNOŚĆ, jako grupa rozłamowa I Proletariatu.

Termin solidarność występuje w naukach prawnych (obowiązek wzajemnej odpowiedzialności i pomocy), psychologii (skłonność do postępowania podobnego jak inni członkowie grupy) i socjologii (współdziałanie i współodpowiedzialność w sytuacji zagrożenia grupy z zewnątrz).
W Stoczni Gdańskiej w sierpniu 1980 terminu solidarność jako klucza do zwycięstwa używali w wypowiedziach publicznych Andrzej Gwiazda (współzałożyciel Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża) i Lech Wałęsa.

SOLIDARNOŚĆ jako nazwa pojawiła się w tytule "Strajkowego Biuletynu Informacyjnego Solidarność", redagowanego przez działaczy KOR - Konrada Bielińskiego, Ewę Milewicz i Krzysztofa Wyszkowskiego, a drukowanego w Wolnej Drukarni Gdańskiej. Pierwszy numer biuletynu w nakładzie 20.000 egzemplarzy ukazał się w Stoczni 23 sierpnia 1980.
Jerzy Janiszewski
Pierwsze ulotki, a potem plakaty, z napisem SOLIDARNOŚĆ ukazały się w ostatnim tygodniu sierpnia, a 30 sierpnia 1980 stoczniowcy nosili już pierwsze koszulki z nadrukiem SOLIDARNOŚĆ, z biało-czerwoną flagą nad literą N i czerwonymi, niesfornymi literami.

Oglądanie plakatów SOLIDARNOŚCI i ich kwalifikacja na wystawę artystyczną prowadzi do kilku spostrzeżeń i diagnoz dotychczas wyraźnie nie sformułowanych.
Osobom odwiedzającym ekspozycję w Brukseli wprowadzenie ma ułatwić zrozumienie wyborów i kwalifikacji kuratora wystawy.

W historii plakatów SOLIDARNOŚCI wyróżniam cztery wyraźne okresy;
 Od sierpnia 1980 do grudnia 1981 powstawały prace wynikające ze spontanicznego zaangażowania projektantów w tworzenie klimatu dla nadziei i zmiany sytuacji politycznej i ekonomicznej w Polsce.
 Od grudnia 1981 do końca 1988 plakaty SOLIDARNOŚCI były drukami drugiego obiegu, często wydawnictwami podziemnymi środowisk patriotycznych, charakteryzowały się małymi formatami, niskimi nakładami i ograniczonymi parametrami jakości poligraficznej.
 Od wiosny 1989 do wiosny 1991, czyli od odwilży przed rozmowami Okrągłego Stołu prowadzących do transformacji ustrojowej w Polsce, a w konsekwencji w Europie Środkowej; zwycięstwa Lecha Wałęsy, wybranego na Prezydenta Polski i fetowania tych zmian.
 Od 1991 do 2005 plakaty SOLIDARNOŚCI mają charakter krótkoterminowej agitacji wyborczej albo historyczno-sentymentalny przez eksponowanie niedawnej przeszłości lub zasług pokolenia 1980-81.

Plakaty SOLIDARNOŚCI oglądane pod względem jakości systematyzuję według wyraźnych kryteriów uzależnionych od czasu publikacji.
 W pierwszym okresie zmiany społeczno-polityczne powodowały, że do obiegu wprowadzano plakaty, które były anonimowymi, może amatorskimi, bo nie mają czytelnych znamion osób je projektujących.
 W drugim okresie tendencja ta była zachowana. Wynikała ona z rozsądku i doświadczenia projektantów, którzy działając w opozycji do prawa stanowionego, zmniejszali zagrożenia dla siebie, jak i dla środowisk, w których plakaty kolportowano i rozpowszechniano.

Luigi Castiglioni (1938-2003), z prawej, wręcza Lechowi Wałęsie album ze swoim pierwszym plakatem "Solidarności z Solidarnością, solidarności z Polską" wydanym we Francji w styczniu 1982 przez międzynarodową organizację "Lekarze Świata". Gdańsk, wrzesień 1989. Fot.: Association Luigi Castiglioni, Maison-Laffitte

Od sierpnia 1980 do wiosny 1989 wiele druków o parametrach technicznych plakatu przygotowywały osoby oddane i zaangażowane ideowo w przesłania SOLIDARNOŚCI, ale nie mające doświadczenia i wiedzy czym jest projekt plakatu. Z tego okresu, w zbiorach archiwalnych wielu instytucji zachowały się dokumenty życia społecznego, które tylko przez podobieństwo są określane mianem plakatu.

Luigi Castiglioni
Od sierpnia 1980 do sierpnia 2005 wybitni plakaciści, malarze, ilustratorzy graficy i fotograficy, wrażliwi na wydarzenia chwili, łączyli w rozmaity sposób swoją działalność twórczą z ideami SOLIDARNOŚCI, którą popierali lub celami Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego SOLIDARNOŚĆ, do którego należeli. Prace autorskie powstałe w tym czasie są artystycznie najbardziej wartościowe. Mają walor racjonalnie utrwalonych emocji, zawodowej jakości i trwałego przesłania nadanego przez prestiżowego nadawcę. Wśród autorów tej wystawy są twórcy z Polski, jak i artyści mieszkający w innych krajach, ale poruszeni wydarzeniami w Polsce zostawili materialny ślad swojej postawy.

Do wystawy świadomie włączyłem dwie prace, które wzbogacają wystawioną kolekcję plakatów, ale nie mieszczą się w opisanych wyżej kryteriach.
 Płaczący gołąb to litografia z 1956 Franciszka Starowieyskiego. Bez podpisu, ale z silną energią solidarności kierowaną wówczas ku Węgrom szukających prawdy, wolności i demokracji.
 Orzeł Biały to olejny obraz na płótnie Tomasza Musiała, namalowany w 2005 oryginalną techniką biczowania farbą, symbolicznie wzrusza, przypomina i przestrzega:
Ideały, aby wprowadzić je na stałe w nasze życie, wymagają wielkiego wysiłku, a niekiedy i ofiary. Warto jest trwać w godnym przywiązaniu do tych ideałów, marzeń oraz wytyczonych ambitnych i wartościowych celów.


HISTORIA I SYMBOLE

proj. Lech Majewski, 1990
Anna Walentynowicz - nazywana Matką Courage Stoczni Gdańskiej im. Lenina, to bohaterka utrwalona w sztuce teatralnej Relacje Hanny Krall wystawionej w Teatrze Narodowym w Warszawie w 1981. Walentynowicz należała do najważniejszych postaci powstania SOLIDARNOŚCI. Pracowała w Stoczni od 30 lat, ale w sierpniu 1980 była już dyscyplinarnie zwolniona z pracy z powodów politycznych. Zawsze mówiła prawdę. Stoczniowcy w czasie strajku żądali przywrócenia Walentynowicz do pracy.
W swoich wspomnieniach z sierpnia 1980 Walentynowicz napisała:
"Było to 14 sierpnia przed pierwszą zmianą. Liczyliśmy, że w ciągu kilku godzin, najwyżej jednego dnia, dyrektor cofnie wymówienie i wszystko wróci do normy. Pod plakatami gromadzili się ludzie, czytali rozdawane ulotki. Nie było tam powiedziane, że rozpoczyna się strajk. Rosło oburzenie na dyrekcję, w świadomości ludzi rodziła się potrzeba wspólnego zamanifestowania, lecz wciąż jeszcze przeważał strach..."
Plakatowe reminiscencje Walentynowicz są okazją przypomnienia, że
"w sierpniu 1980 w stołówce centralnej Stoczni Gdańskiej im. Lenina trwała wystawa fotogramów i 33 plakatów Teatru Narodowego, założonego w 1765 przez króla polskiego Stanisława Augusta Poniatowskiego. Wystawę przygotował z ramienia Teatru Narodowego Władysław Serwatowski, specjalista ds. prasy i reklamy. Po opuszczeniu Stoczni Gdańskiej wystawa prezentowana będzie w Morskim Domu Kultury w Nowym Porcie oraz innych placówkach kulturalnych Wybrzeża gdańskiego."
Tak o ekspozycji informował Les. 8 sierpnia 1980 w "Głosie Stoczniowca" nr 1641, tygodniku Przemysłu Okrętowego. Redakcja zamieściła ilustrację do tekstu; czarno-białą fotografię z plakatami Henryka Tomaszewskiego, Jana Lenicy, Marcina Mroszczaka i Jerzego Czerniawskiego.

Ta krótka wzmianka o znaczeniu tylko kronikarskim, nabiera znaczenia w chwili, kiedy wystawa plakatów w Brukseli wpisana jest w międzynarodowe obchody 25. rocznicy SOLIDARNOŚCI. Aby znaczenie sztuki polskiego plakatu jeszcze wydobyć, odnalazłem w archiwum fotografię nadesłaną mi przez anonimowego Stoczniowca z Gdańska, który pisał, że w okresie sierpniowego strajku w Stoczni wspomina wystawę plakatów Teatru Narodowego. Dla podkreślenia satysfakcji z wystawy podał, że jest tkaczem amatorem i w czasie przerw od politycznych negocjacji w Stoczni, wykonał gobelin obrazujący jeden z plakatów wystawy. Dołączył fotografię barwną swego dzieła inspirowanego plakatem Jana Lenicy do Dwóch teatrów Jerzego Szaniawskiego. Twórca tego gobelinu, świadek konfrontacji teatru artystycznego i teatru politycznego, do dzisiaj pozostaje anonimowy.

Ekspozycja w Brukseli nawiązuje do czasów powstawania plakatów i Lecha Wałęsy.
W siedzibie Parlamentu Europejskiego i Université Libre de Bruxelles planowałem ustawić dwa ogromne kontenery klatkowe. W jednym zamkniętym, miały być pokazane plakaty SOLIDARNOŚCI publikowane w okresie cenzury (1980-1989). W drugim, otwartym, plakaty związane z SOLIDARNOŚCIĄ wydawane poza Polską, albo w Polsce od roku 1990. Gruba lina okrętowa miała wytyczać powierzchnię wystawy a portowa kotwica przypominać o zasługach Stoczni Gdańskiej. Kiedy okazało się, że kontenery nie mieszczą się w przestrzeni zamkniętej zostały zastąpione dwoma bramami z metalu. Jedna zamknięta, staje się metaforą strajku w Sierpniu 1980, druga otwarta - znamionuje wolność. Lina okrętowa ma układać się w napis "SOLIDARNOŚĆ".

Realizacja wystawy to czasem sztuka rezygnacji i niespodziewanej zmiany. Aby oddać klimat Sierpnia'80 i przybliżyć Europie bohaterów ze Stoczni Gdańskiej, zostały włączone w ekspozycję wybrane pierwsze strony wielkich tytułów prasowych Brukseli, Hamburga, Londynu, Nowego Jorku, Paryża i Zurichu. Są na wystawie wyjątkowe fotografie, które w Gdańsku w Sierpniu'80 zrobił Erazm Ciołek i dwadzieścia lat później Giovanni Giovannetti.

Plakaty, gdy są doskonałe, niosą zawsze trzy poziomy doznań. Informację, ilustrację i inspirację. Sądzę, że artystyczne i historyczne plakaty SOLIDARNOŚCI do tych doskonałych a czasem wybitnych należą.

Władysław Serwatowski
- autor scenariusza wystawy, komisarz i redaktor katalogu
lipiec 2005
 


Miejsca wystaw:
  • European Parliament, Altiero Spinelli Building, Bruksela:
    30 sierpnia - 2 września 2005
  • Université Libre de Bruxelles, Le Grand Hall:
    20 września - 4 października 2005
  • Museu d'Història de Catalunya, Barcelona:
    21 września - 20 października 2005

 


Facebook Twitter Reddit Share

Podobał Ci się nasz artykuł? English newsletter here

Zapisz się na newsletter

  • 0 subscribers
  • Zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997r. o ochronie danych osobowych (tekst jedn. Dz. U. z 2002r. nr 101, poz.926)wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Instytut Adama Mickiewicza (IAM) z siedzibą w Warszawie (00-560), przy ul. Mokotowskiej 25. Podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikom przysługuje prawo dostępu do swoich danych i ich poprawiania.

  • Email Marketingby GetResponse
Zobacz także:
Iwan Wyrypajew podczas próby w Teatrze Studio w Warszawie, 2013, fot. Adam Lach/Napo Images/Forum

Kto rzucił wyzwanie teatralnej rutynie, a kto mierzył się z legendą "Dziadów"? W Culture.pl przypominamy sylwetki zagranicznych reżyserów i ich ważnych polskich realizacji. Czytaj dalej about: Od Wyrypajewa do Wilsona - zagraniczni reżyserzy na polskich scenach

Wojciech Młynarski, "Od oddechu do oddechu"

Obszerny wybór wierszy i piosenek Wojciecha Młynarskiego "Od oddechu do oddechu" daje wyobrażenie o skali i mocy jego pióra. Większość tych tekstów znamy z perfekcyjnej interpretacji samego autora, jednak dopiero w skupionym czytaniu ujawniają swoje nieprzeciętne walory literackie. Czytaj dalej about: Wojciech Młynarski, "Od oddechu do oddechu"

Piotr Orzechowski, fot. Adam Golec

Piotr Orzechowski, pianista znany pod pseudonimem Pianohooligan, opowiada o elektrycznym fortepianie Rhodesa, z którym wystąpi na Festiwalu Prawykonań w Katowicach, o ''Dziadach'' Mickiewicza (i Orzechowskiego) i o miejscu, w którym znajduje się jazz w XXI wieku. Czytaj dalej about: Piotr Orzechowski: Muzyka nas interpretuje [WYWIAD]

Grafika promująca wydarzenie "Wystawiajmy się!", fot. IAM

Instytut Adama Mickiewicza ogłasza otwarty nabór dla projektantów do projektu "Wystawiajmy się!". Zgłoszenia można wysyłać do dnia 7 kwietnia 2017. Czytaj dalej about: "Wystawiajmy się!" 2017

"Nibyland", fot. Adam Lach/NAPO Images, dzięki uprzejmości fotografa

"Nibyland" to nieco baśniowa opowieść o życiu mieszkańców Wrześni. Ekspresyjnym czarno-białym fotografiom Adama Lacha towarzyszą poezje 12-letniej Nadii Smolarkiewicz. Czytaj dalej about: Adam Lach, "Nibyland"