"Tęcza" Julity Wójcik na placu Zbawiciela w Warszawie, fot. Instytut Adama Mickiewicza

Instalacja wypleciona z wielobarwnych kwiatów stanęła na placu Zbawiciela w Warszawie. - "Tęcza" ma wywoływać radość, jest czystym pięknem - mówi jej autorka, artystka Julita Wójcik.

Instalacja Julity Wójcik to już trzecia "Tęcza" w jej dorobku. Pierwszą artystka zbudowała w sierpniu 2010 roku, podczas pobytu w Domu Pracy Twórczej w Wigrach. Stalowo-kwiatowa konstrukcja podpierała mury tamtejszego klasztoru kamedułów, które zaczęły się osypywać z powodu źle wykonanych prac archeologicznych.

Druga "Tęcza" gościła jesienią 2011 roku w Brukseli na placu przed Parlamentem Europejskim. Instalacja Julity Wójcik była częścią projektu artystycznego "Fossils and Gardens", odbywającego się z okazji pierwszej polskiej prezydencji w Unii Europejskiej. Nowa "Tęcza" była dużo większa od poprzedniczki: miała 9 metrów wysokości i 26 metrów rozpiętości, składało się na nią 8 ton stali i ponad 16 tysięcy sztucznych kwiatów.

By wykonać tak ogromne dzieło Julita Wójcik powołała latem 2011 roku Spółdzielnię Rękodzieła Artystycznego "Tęcza". Przez tydzień w mieszkaniu na ostatnim piętrze bloku w Sopocie grupa ochotników nadziewała sztuczne kwiaty na druciki. Te następnie przymocowywano do ogrodowej siatki na metalowej konstrukcji tworzącej łuk, przygotowanej przez firmę produkującą kosy. Gotowe moduły zostały przetransportowane do Brukseli i na miejscu zmontowane w całość.

Zobacz jak powstawała "Tęcza" w Brukseli:

Teraz instalacja z Brukseli dotarła do Warszawy i zostanie tu całe lato. Trzy tysiące kwiatów trzeba było dorobić - w Belgii cieszyły się tak dużą popularnością, że wiele osób chciało zabrać jakiś ze sobą. W lutym tego roku w warszawskiej Zachęcie, podczas organizowanych przez Instytut Adama Mickiewicza warsztatów "Kultura w czasach Prezydencji", blisko tysiąc wolontariuszy przygotowało z artystką nowe kwiaty do "Tęczy".

Przesłanie tej pracy jest radosne i pełne optymizmu. Wójcik odwołuje się do długiej tradycji pozytywnych skojarzeń wiązanych tęczą jako uniwersalnym symbolem przymierza, miłości, pokoju, nadziei, ale też - we współczesnym świecie - ruchów emancypacji mniejszości seksualnych.

6 czerwca w ogródku kawiarni Charlotte przy pl. Zbawiciela odbyło się spotkanie z Julitą Wójcik i Olgą Wysocką - menedżerem Projektu Prezydencja w Instytucie Adama Mickiewicza.

- "Tęcza" pojawiła się w momencie organizacji wielu wydarzeń: 2 czerwca odbyła się Parada Równości, za chwilę będziemy mieć Boże Ciało, a zaraz potem - otwarcie Euro 2012 - mówiła podczas spotkania artystka. - Ona pasuje niejako do wszystkich tych wydarzeń, co sprawia, że tym samym podkreśla moje główne założenie: żeby "Tęcza" nie była zaangażowana społecznie czy politycznie, aby była całkowicie wolna od jakichkolwiek narzuconych znaczeń. Po prostu - aby była piękna.

Olga Wysocka podkreśliła, że lokalizacja "Tęczy" na placu Zbawiciela nie jest przypadkowa:

- Łuk "Tęczy" podkreśla łuki arkad i półkolisty układ budynków otaczających plac Zbawiciela.

Zobacz nocny montaż "Tęczy" w Warszawie:

"Tęczę" w Warszawie można oglądać od 8 czerwca do 9 września 2012.

Źródło: informacje prasowe

Oprac. PK

Więcej zdjęć (11)