
fot. Wojciech Grzędziński / KPRP
- Ma dwa poziomy, gabinet ojca mieścił się – wciąż się mieści na parterze. Spędzał w nim większość dnia, szukając tam samotności, skupienia na pisarstwie. Gabinet ten nie był jednak zwykłych pokojem do pracy, lecz miejscem, gdzie Gustaw Herling-Grudziński zbudował swój świat. Być może stworzył w nim nawet swoją własną Polskę” – wspomina córka pisarza Marta Herling, która pracuje także nad uporządkowaniem i zdigitalizowaniem rękopisów ojca. Od kilku lat trwa także inwentaryzacja korespondencji, o czym Marta Herling opowiedziała w rozmowie z PAP: Archiwum jest olbrzymie, dopiero teraz widać, jak bogaty jest dział rękopisów, obejmujący twórczość od lat 70. Wcześniejsze rękopisy ojciec zniszczył.
Po zakończeniu wojny Herling-Grudziński stał się jednym z najaktywniejszych i najbardziej znanych polskich pisarzy emigracyjnych. Publikował w londyńskich „Wiadomościach” i „Kulturze” paryskiej, a także w czasopismach włoskich, takich jak „Tempo Presente”, „ Il Mondo”, „Corierre della sera”, „Il Giornale”. Przyjaźnił się i blisko współpracował w tym czasie z pisarzami włoskimi Nicola Charmonte oraz Ignaziom Silone. Po okresie intensywnej pracy w radiu Wolna Europa w latach 1952-1955 kontynuował współpracę z ta rozgłośnią do końca lat 60., przygotowując felietony, recenzje i przeglądy prasy. W komunistycznej Polsce jego utwory były całkowicie zakazane.
Wydarzenia powstania Solidarności i stanu wojennego autor „Innego świata” komentował w „Dzienniku pisanym nocą” oraz w opowiadaniach „Cud i Dżuma w Neapolu”. Po upadku komunizmu trzykrotnie odwiedzał Polskę. Pisał: „ Przestałem być pisarzem emigracyjnym, a stałem się pisarzem polskim mieszkającym w Neapolu”. Pierwszym opowiadaniem Herlinga-Grudzińskiego był opublikowany w 1956 roku w „Kulturze” Książe Niezłomny, osnuty wokół tematu emigracji włoskiej w okresie faszyzmu. Łącznie napisał ich ponad pięćdziesiąt, już pierwsze z nich odsłaniają fascynację pisarza sztuką i pejzażem Włoch.
Przygotowywane jest także wydanie wielotomowej, krytycznej edycja „Dzieł zebranych” Gustawa Herlinga-Grudzińskiego pod redakcją historyka literatury prof. Włodzimierza Boleckiego. Opracowuje ją zespół złożony z kilkunastu edytorów. Dotychczas ukazały się już dwa tomy dzieła, zakończenie planowane jest na 2019 rok, w setną rocznicę urodzin pisarza.
- Wierzę, że ta monumentalna edycja stanie się wielkim wydarzeniem literackim – przyznaje Marta Herling. - Ojcu niezmiernie zależało na pełnym wydaniu jego pism i przed śmiercią powierzył swojej rodzinie zadanie, by czuwać nad realizacją jego projektu. Mam nadzieję, że ta edycja przyczyni się do odkrywania pisarza, którego nie do końca jeszcze znamy. Porządkując archiwum ojca znaleźliśmy zupełnie nieznane teksty. Dla mnie to bardzo wzruszające. W tym małym notatniku, który kupił prawdopodobnie, gdy wychodził z obozu, są pierwsze zapiski, z których potem skorzystał pisząc "Inny świat". Znaleźliśmy też jego dziennik pisany w latach 1957-58 z pierwszego okresu pobytu w Neapolu. Opisywał tam trudności pisarza przebywającego na emigracji.
Gustaw Herling –Grudziński zmarł 4 lipca 2000 roku we Włoszech.
Jego książki przełożono dotychczas m.in. na język angielski, francuski, niemiecki, węgierski, rosyjski, hiszpański, ukraiński, holenderski, bułgarski, chorwacki, włoski oraz słoweński. Tablica upamiętniająca powojenne, włoskie życie pisarza została odsłonięta 20 listopada w obecności Bronisława Komorowskiego, Giorgio Neapolitano i Joachima Gaucka.