fot. Jarosław Budzyński / WOK
Dwudziestowieczny dramat liturgiczny Młodziankowie w piecu ognistym brytyjskiego kompozytora Benjamina Brittena już od 7 marca na scenie Warszawskiej Opery Kameralnej. Spektakl wyreżyserował Maciej Prus.

Wystąpią m.in.: Sylwester Smulczyński (tenor), Andrzej Klimczak (bas-baryton), Krzysztof Kur (tenor), Tomasz Rak (baryton) i Artur Janda (bas-baryton) oraz Zespół Instrumentalny Warszawskiej Opery Kameralnej (w składzie m.in.: Alicja Bator - altówka, Magdalena Miłaszewska - harfa, Witold Sikora - waltornia). Kierownictwo muzyczne objął niemiecki dyrygent Kai Bumann. Scenografię przygotowała Marlena Skoneczko.

Benjamin Britten (1913-1976) to jeden z najwybitniejszych kompozytorów brytyjskich XX wieku. Tworząc swoje dzieła, sięgał m.in. po wątki ze Starego Testamentu. Tak też było w przypadku Młodzianków w piecu ognistym (The Burning Fiery Furnace) z 1966 roku, do libretta Williama Plomera. W operze znalazła się opowieść o trzech izraelskich młodzieńcach: Ananiaszu (Tomasz Rak), Misaelu (Krzysztof Kur) i Azariaszu (Artur Janda), którzy przebywają w Babilonii w czasach króla Nabuchodonozora (Sylwester Smulczyński). Trzej "młodziankowie" nie chcą oddać czci wzniesionemu przez Nabuchodonozora złotemu posągowi. Za karę zostają wrzuceni do rozpalonego pieca. Nie giną jednak, lecz - ufni w łaskę Jahwe - chodzą wśród płomieni, wysławiając Boga. Towarzyszy im opiekuńczy Anioł. Wstrząśnięty król nakazuje Izraelitom wyjść z pieca, wyznaje wiarę w Boga Izraela, a wreszcie sam przyłącza się do śpiewu młodzieńców. Ogłoszone zostaje "zwycięstwo światła nad mrokami Babilonu". Britten w swoim utworze tradycje chrześcijańskie połączył z doświadczeniami japońskiego teatru no, którym wówczas był zafascynowany.
"To dzieło jakby napisane specjalnie dla naszej opery - mówi dyrektor WOK Stefan Sutkowski. - Ten współczesny utwór nawiązuje tematyką i charakterem do średniowiecznych dramatów liturgicznych, które wystawialiśmy w warszawskich kościołach".
Premiera utworu Brittena w 1966 roku też miała miejsce w kościele, Warszawska Opera Kameralna przeniesie jednak akcję dzieła do współczesnego teatru, widzianego jako "świecka świątynia". Reżyser zastosował konwencję teatru w teatrze. Aktorzy ćwiczą dawny śpiew chorałowy, co podsuwa im myśl odegrania misterium opartego na motywach biblijnych.

Dyrektor opery Stefan Sutkowski przypomniał na konferencji prasowej, że w minionych latach WOK wystawiała dramaty liturgiczne, powierzając ich reżyserię Kazimierzowi Dejmkowi. Były to m.in. Gra o Herodzie. Dramat liturgiczny z XII wieku (1974) i Ordo ad representandum Herodem. Dramat liturgiczny XII wieku (1983).
  • Młodziankowie w piecu ognistym, opera do libretta Williama Plomera. Reżyseria: Maciej Prus, kierownictwo muzyczne: Kai Bumann. Premiera w Warszawskiej Operze Kameralnej 7 marca 2010 roku.
Źródło: www.operakameralna.pl, www.rp.pl