Content anchor

Breguła reprezentuje Rumunię w Wenecji

Kiedy: 
1cze'13
24lis'13
Fire-followers, Karolina Breguła, 2013, fot. dzięki uprzejmości artystkiKarolina Breguła "Fire-followers", 2013, fot. dzięki uprzejmości touchFILMS i galerii Atlas Sztuki

Na 55. Biennale w Wenecji Karolina Breguła pokaże film, którego bohaterowie niszczą i wyrzucają na śmietnik wszystkie dzieła sztuki, a muzea zamieniają w magazyny.

Karolina Breguła i rumuńska kuratorka Anca Mihuleţ poznały się na spotkaniu europejskiej sieci kuratorów Curators’ Network, które odbyło się pod koniec zeszłego roku w Krakowie. Misją sieci, którą zakładała m. in. Mihuleţ, jest wspieranie międzynarodowej współpracy między organizacjami, kuratorami oraz artystami. Już wtedy była kuratorka Muzeum Narodowego Brukenthal w Sibiu zainteresowała się najnowszą pracą wideo polskiej artystki, którą postanowiła włączyć do przygotowywanej przez siebie wystawy na Biennale w Wenecji.

Film "Fire-Followers" (2013), obok prac sześciu rumuńskich artystów, będzie pokazywany na wystawie "Reflection Centre for Suspended Histories. An attempt" w Istituto Romeno di Venezia w Palazzo Correr. Wystawa została wybrana jako jedna z dwóch reprezentujących Rumunię na 55. Międzynarodowej Wystawie Sztuki – la Biennale di Venezia. 


"Fire-Followers" opowiada historię małego miasteczka, leżącego gdzieś w północnej Europie, które od niepamiętnych czasów regularnie ginie w pożarze. Ostatnia taka katastrofa wydarzyła się w latach 50., jednak życie straumatyzowanych i czujnych mieszkańców w dużej mierze toczy się wokół działań mających zapobiec nadejściu ewentualnej katastrofy. Widzimy parę staruszków, którzy nie rozstają się ze swoimi kombinezonami przeciwogniowymi, ćwiczenia przeciwpożarowe w podawaniu wiaderek z wodą, psy, które tresowane są tak, żeby wytropić łatwopalne materiały czy mężczyznę, który szczegółowo dokumentuje swój zabytkowy dom, by w przypadku spalenia można było go wiernie zrekonstruować. Jednak najważniejszym wątkiem przewijającym się przez cały film jest sztuka. Mieszkańcy miasteczka podejrzewają, że pożary to sprawa tajnej organizacji historyków sztuki, którzy niszcząc dziedzictwo, robią miejsce dla nowej sztuki.

Tytuł pracy Breguły odnosi się do rośliny – trzcinnika piaskowego, który osiedla się na terenach ubogich, z różnych przyczyn wolnych od roślinności. Dla tytułowej rośliny pożar oznacza możliwość istnienia, kolonizacji. W filmie ta kwestia wydaje się kluczowa w kontekście sztuki, której mieszkańcy miasteczka pozbywają się i którą wyrzucają na śmietnik, muzea przekształcając w magazyny. Sztuka ukazana jest jako egzotyczny, niezrozumiały margines, tak, jak drapieżne ryby – mureny, obok których w sfilmowanym przez Bregułę akwarium pływa "Pomnik III Międzynarodówki" Włodzimierza Tatlina.

W rozmowie z culture.pl Karolina Breguła mówi:

"Film jest sumą moich dotychczasowych przemyśleń i poszukiwań. Jest wynikiem tego, że ja sama czuję się poniekąd niekomfortowo w sztuce – ze względu na to, że jestem zagubiona, że ciągle muszę poszukiwać i walczyć jako odbiorca. "Fire-followers" jest konstrukcją, w której widz także będzie się czuł niekomfortowo, bo będzie musiał szukać znaczenia. A to znaczenie jest historią, która pokazuje dokąd zmierza sztuka. Ma spowodować naszą refleksję na temat postępu w sztuce, jak ona się rozwija i co powoduje jej rozwój. Co będzie, jeśli sztuka nie będzie miała bodźców, które pchają ją do przodu? W moim filmie ona te bodźce zaczyna sama wytwarzać."

"Reflection Center for Suspended Histories. An Attempt" to prezentacja podejmująca próbę analizy małych, z pozoru nieistotnych historii w sztuce współczesnej, zawieszonych pomiędzy największymi wydarzeniami. Przestrzeń wystawy stanie się tymczasową instytucją, modelem centrum refleksji nad znaczeniem historii sztuki i wizualności. Centrum będzie zlokalizowane na parterze starego weneckiego pałacu Palazzo Correr – budynku, w którym od 1930 r. mieści się Rumuński Instytut Kultury i Badań Humanistycznych. Jak podaje kuratorka Anca Mihuleţ, prace artystów zostały wybrane na wystawę przy użyciu metody podobnej do tej stosowanej przez Johanna Joachima Winckelmanna w czasie badań nad starożytnością.
Projektowi towarzyszyć będą dwie publikacje. Pierwszą będzie przewodnik po wystawie w formie gazety, w którym znajdą się wywiady z artystami – przeprowadzone przez historyków: Luigiego Fassi, Ancę Rujoiu, Bettinę Spörr, Agnieszkę Sural, Borbalę Szalai i Jürgena Tabor. Drugą – książka z tekstami teoretycznymi autorstwa Zdenki Badovinac, Liviany Dan, Patricka D. Flores, Ioany Vlasiu oraz Moniki Wucher.

Karolina Breguła (ur. 1979) – artystka multimedialna, autorka instalacji, happeningów, wideo oraz fotografii. Absolwentka Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi, doktorantka na tej samej uczelni. Laureatka nagrody Samsung Art Master, stypendystka Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Funduszu Wyszehradzkiego. W 2013 r. nominowana do konkursu "Spojrzenia – Nagroda Fundacji Deutsche Bank".
Breguła w wielu swoich pracach skupia się na percepcji sztuki. Bada nieprofesjonalnych odbiorców kultury i ich relację z dziełem. Szuka miejsca dla sztuki w codzienności i ról, jakie dziedzictwo może odgrywać we współczesnym świecie. Budowanie znaczeń i autoanaliza kultury stały się sensem jej ostatniej działalności artystycznej.
Jest autorką projektów w przestrzeni miejskiej "Niech nas zobaczą" (2003) oraz w Internecie "Biuro tłumaczeń sztuki" (2010). Jej prace były prezentowane m. in. w takich instytucjach, jak Muzeum Narodowe w Warszawie, CSW Zamek Ujazdowski w Warszawie, CSW Łaźnia w Gdańsku, Muzeum Sztuki w Kalmar w Szwecji czy Real Art Ways w Hartford w USA. Mieszka i pracuje w Warszawie.
 

"Reflection Center for Suspended Histories. An Attempt"
1.06-24.11.2013
Preview: 29-31.05.2013
Wernisaż: 29.05, g. 19:00
miejsce: Istituto Romeno di Venezia, Palazzo Correr, Campo Santa Fosca, Cannaregio 2214, Wenecja

artyści: Apparatus 22, Irina Botea and Nicu Ilfoveanu, Karolina Breguła, Adi Matei, Olivia Mihălţianu, Sebastian Moldovan 
kuratorka: Anca Mihuleţ
komisarz: Monica Morariu
zastępca komisarza: Alexandru Damian


Autorka: Agnieszka Sural, 23.05.2013

Facebook Twitter Reddit Share

Podobał Ci się nasz artykuł? English newsletter here

Zapisz się na newsletter

  • 0 subscribers
  • Zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997r. o ochronie danych osobowych (tekst jedn. Dz. U. z 2002r. nr 101, poz.926)wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Instytut Adama Mickiewicza (IAM) z siedzibą w Warszawie (00-560), przy ul. Mokotowskiej 25. Podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikom przysługuje prawo dostępu do swoich danych i ich poprawiania.

  • Email Marketingby GetResponse
Zobacz także:
Iwan Wyrypajew podczas próby w Teatrze Studio w Warszawie, 2013, fot. Adam Lach/Napo Images/Forum

Kto rzucił wyzwanie teatralnej rutynie, a kto mierzył się z legendą "Dziadów"? W Culture.pl przypominamy sylwetki zagranicznych reżyserów i ich ważnych polskich realizacji. Czytaj dalej about: Od Wyrypajewa do Wilsona - zagraniczni reżyserzy na polskich scenach

Wojciech Młynarski, "Od oddechu do oddechu"

Obszerny wybór wierszy i piosenek Wojciecha Młynarskiego "Od oddechu do oddechu" daje wyobrażenie o skali i mocy jego pióra. Większość tych tekstów znamy z perfekcyjnej interpretacji samego autora, jednak dopiero w skupionym czytaniu ujawniają swoje nieprzeciętne walory literackie. Czytaj dalej about: Wojciech Młynarski, "Od oddechu do oddechu"

Piotr Orzechowski, fot. Adam Golec

Piotr Orzechowski, pianista znany pod pseudonimem Pianohooligan, opowiada o elektrycznym fortepianie Rhodesa, z którym wystąpi na Festiwalu Prawykonań w Katowicach, o ''Dziadach'' Mickiewicza (i Orzechowskiego) i o miejscu, w którym znajduje się jazz w XXI wieku. Czytaj dalej about: Piotr Orzechowski: Muzyka nas interpretuje [WYWIAD]

Grafika promująca wydarzenie "Wystawiajmy się!", fot. IAM

Instytut Adama Mickiewicza ogłasza otwarty nabór dla projektantów do projektu "Wystawiajmy się!". Zgłoszenia można wysyłać do dnia 7 kwietnia 2017. Czytaj dalej about: "Wystawiajmy się!" 2017

"Nibyland", fot. Adam Lach/NAPO Images, dzięki uprzejmości fotografa

"Nibyland" to nieco baśniowa opowieść o życiu mieszkańców Wrześni. Ekspresyjnym czarno-białym fotografiom Adama Lacha towarzyszą poezje 12-letniej Nadii Smolarkiewicz. Czytaj dalej about: Adam Lach, "Nibyland"