Content anchor

Walerian Borowczyk

Walerian Borowczyk, Paryż, 1965, fot. Wladysław Sławny / Forum

Artysta plastyk, scenarzysta, scenograf, reżyser filmów animowanych i fabularnych, pisarz. Urodził się w 1923 w Kwilczu k. Poznania. Od 1959 mieszkał we Francji. Zmarł 3 lutego 2006.

Studiował malarstwo i grafikę w krakowskiej ASP. Ukończył ją w 1951. W czasie studiów realizował amatorskie krótkie filmy animowane i fabularne. Projektował plakaty dla teatrów i filmów. Od 1950 publikował rysunki satyryczne w "Szpilkach", a potem w "Nowej Kulturze" i "Życiu Literackim". Na Ogólnopolskiej Wystawie Plastyków w Warszawie w 1951 otrzymał III nagrodę w dziedzinie grafiki. W 1953 opublikował wraz z Janem Tarasinem album "Rysunki satyryczne", utrzymany w typowym socrealistycznym stylu. W tym samym roku otrzymał Polską Nagrodę Narodową za cykl litografii "Nowa Huta". W 1956 nawiązał współpracę z Janem Lenicą. W 1957 zrealizowali wspólnie film animowany Był sobie raz, który przyniósł im międzynarodowy rozgłos. W 1959, po zrealizowaniu kilku następnych filmów, w tym jednego samodzielnie (Szkoła), Borowczyk wyjechał na stałe za granicę - do Paryża, gdzie realizował filmy animowane - krótko- i pełnometrażowe oraz fabularne krótkometrażowe.Od 1969 Walerian Borowczyk realizuje prawie wyłącznie pełnometrażowe filmy fabularne.



Walerian Borowczyk uprawia wiele gatunków sztuki; obok filmu animowanego, czy często uznawanych przez krytykę za arcydzieła krótkometrażowych filmów fabularnych i interesujących filmów pełnometrażowych, wybija się jako jeden z głównych autorów polskiej szkoły plakatu, a przede wszystkim artystycznego kina erotycznego. Autor rysunków satyrycznych, rzeźb, scenografii filmowej. Pokazywał swe prace na wystawach w kraju i za granicą. Otrzymał wiele nagród za twórczość plastyczną. Jest też autorem wydanych w 1992 we Francji, a rok później w Polsce opowiadań "Anatomia diabła" oraz napisanych po francusku wspomnień "Moje polskie lata" (2002).

Walerian Borowczyk jest laureatem przyznanej w 1967 za całokształt twórczości filmowej w dziedzinie filmu animowanego nagrody Maxa Ernsta oraz Złotego Medalu Prezydenta Włoch, przyznanego w 1971, a także wielu nagród zdobytych na festiwalach filmów krótkometrażowych, m.in. w Oberhausen, Mannheim, Tours, Berlinie, Wenecji i Krakowie.

              Fragment animacji Scherzo Infernal, reż. Walerian Borowczyk; całość na: ninateka.pl

Mówiąc o największych dokonaniach w dziedzinie światowego filmu animowanego nie sposób nie powiedzieć o dwu polskich twórcach, Walerianie Borowczyku i Janie Lenicy. Ponieważ to ich, zrealizowany w 1957 film Był sobie raz, a potem kolejne wspólne, jak Dom z 1958, i indywidualne każdego z nich, zapoczątkowały prawdziwą rewolucję w tym, położonym na peryferiach filmu, gatunku. Uczyniły też z filmu animowanego sztukę, która może służyć do przekazywania najbardziej skomplikowanych, trudnych i poważnych treści. Marcin Giżycki pisał nie bez racji w wiele lat później ("Kino" 12/2001), że "w filmie animowanym (...) istniały dwie epoki: przed i po Janie Lenicy i Walerianie Borowczyku". Jako "dzieła milowe" wymienia ich wspólne filmy Był sobie raz i Dom oraz Pana Głowę, Labirynt i Nowego Janka Muzykanta Lenicy i Astronautów i Szkołę Borowczyka.

Przed pojawieniem się filmów Lenicy i Borowczyka, film animowany był w Polsce formą mniej wartościową, rozumianą jako film przeznaczony dla dzieci, bez większych ambicji artystycznych, plastycznych - nie mówiąc już o filozoficznych.

 

"Genialność Lenicy z Borowczykiem objawiła się nie w nowatorstwie technicznym, wynalazczości - pisał Marcin Giżycki - tylko, przeciwnie, w swoiście nonszalanckim podejściu do istniejących technik i konwencji. (...) Ich filmy nie kryły prostoty używanych środków, niczego nie maskowały, posługiwały się uproszczonym do maksimum ruchem i montażem. Ot, kilka kolorowych papierków, starych fotografii, przedmiotów z lamusa, fragmentów znalezionych rycin."

Technika "wycinankowa", jaką zastosowali w pierwszych filmach, sprawdziła się jako środek przekazu zarówno treści humorystycznych, zabawnych, jak i surrealistycznej groteski, po absurd i grozę rodem z Ionesco i Kafki.

Walerian Borowczyk od początku swej działalności traktował film animowany jako formę sztuki "wysokiej". Jako przykład takiego poważnego traktowania tego gatunku filmowego podać można choćby jego Renesans (1963), który pokazany na festiwalu filmowym w Krakowie w 1964, obok Nosorożca Lenicy, wzbudził zachwyt znanego krytyka filmowego Aleksandra Jackiewicza. Krytyk ten ocenił go nawet wyżej od filmu Lenicy. Warto przytoczyć jego opis, bowiem oddaje on wartość sztuki Borowczyka ("Życie Literackie" 24/1964):

"Jest to animowana przypowieść o świecie zrujnowanym skutkiem jakiegoś kataklizmu. Świat - realny stolik, leżące na nim realne przedmioty, kosz pod stolikiem - uległ fizycznemu rozbiciu. A oto składa się na nowo, materia organizuje się znów w rzeczy. Trąbka, leżąca na stoliku, zaczyna grać triumfalnie. Aż przychodzi drugi kataklizm. Dzieje materii, upór materii wobec sił niszczenia - pokazane na powierzchni metra kwadratowego i na kilku śmiesznych przedmiotach z lamusa!"

Podkreślić należy obecność humoru, i to zarówno w filmach animowanych Borowczyka, jak i jego filmach fabularnych. Często jest to czarny humor, w wielu wypadkach absurdalny, groteskowy, nie bez racji kojarzący się z surrealistycznym. Tak jest choćby w Magiku (1959), Szkole (1958). Ale bywa też, że z filmu, i to nawet rysunkowego, wieje grozą. Przykładem mogą być Zabawy aniołów (1964), o których pisał Marian Promiński ("Życie Literackie" 25/1965):

"ładne mi zabawy - rzeźnia, w której lała się krew granatowa, bo taką chyba mają anioły",

podkreślając "infernalną" wymowę filmu. Tak jest przede wszystkim w pełnometrażowej animowanej grotesce Borowczyka Teatr Państwa Kabal - filmie, w którym animowane postacie bohaterów nabierają realności prawdziwych ludzi, co potęguje grozę przedstawianej historii. Aleksander Jackiewicz napisał ("Film" 25/1969), że

"najbardziej fascynujące w tym filmie jest, iż Kabalowie to przez cały czas postacie demonstracyjnie fikcyjne. Kreseczki, kropeczki, które odgrywają ludzi. Ale odgrywają ich realistycznie i postępują jak żywe".

Warto także zwrócić uwagę na użycie fotografii w filmach Borowczyka. Już w młodości, jak pisała Urszula Czartoryska ("Fotografia" 11/1961), Borowczyk dużo fotografował, lubił też zestawiać pary zdjęć tak, że gdy się je oglądało, powstawało wrażenie ruchu. W szerokim zakresie zastosował fotografię w filmie Dom (1958). Sięgnęli w nim nawet z Lenicą do zdjęć pioniera kina Julesa Mareya, rozbijając ujęcia Mareya "na czynniki pierwsze" i wprowadzając skokowy ruch, nawiązujący do początków kina. W Szkole (1958) Borowczyk już prawie wyłącznie posłużył się własnymi zdjęciami (wykonanymi wraz z Lenicą), przeznaczonymi specjalnie do tego filmu. 400 zdjęć po sfilmowaniu na stole trickowym zmieniło się w 9-minutowy film, groteskowy protest przeciwko wojskowej musztrze, odbierającej człowiekowi osobowość.

" 'Szkoła' jest (...) szczytem zwięzłości i prostoty środków, jest mistrzowskim dziełem montażu, (...) jest próbą wyzyskania materiału fotograficznego już nie tylko obok normalnych sekwencji kręconych kamerą filmową, ale zamiast nich" - napisała Czartoryska.

Marcin Giżycki zaś zauważył ("Kwartalnik Filmowy" 19-20/1997-1998), że obaj twórcy w animacji kierowali się ku Meliesowi. Lenica bliższy był filmom Feuilladea o Fantomasie i burleskom Chaplina. Borowczyk, choć zrealizował barwnych po meliesowsku Astronautów (1959), poszedł w stronę filmu trickowego. Faktem jest, że w jego filmach animowane zdjęcia odgrywają często większą rolę od rysunku. Z czasem pojawia się aktor, traktowany - co podkreślają krytycy - tak jak postać animowana.
 

           Fragment animacji Astronauci, reż. Walerian Borowczyk, Chris Marker; całość na ninateka.pl

Zrealizowany w 1968 pełnometrażowy debiut fabularny Borowczyka Goto, wyspa miłości został entuzjastycznie przyjęty przez krytykę. Reżyser otrzymał za film przyznaną po raz pierwszy nagrodę francuskiego krytyka filmowego Georgesa Sadoula. Podobnie z zachwytami spotkał się jego pierwszy w pełni aktorski film krótkometrażowy Rosalie (1966), w którym Bolesław Michałek ("Kino" 8/1967) znalazł "czystą, krystaliczną formę" i "zdumiewającą oszczędność środków", a recenzent podpisujący się "wa" nazwał ten piętnastominutowy film arcydziełem ("Magazyn Filmowy" 2/1971). Uznanie przyniosły Borowczykowi też kolejne filmy fabularne: Blanche (1971), Opowieści niemoralne (1974) i zrealizowane w Polsce niezwykle ciekawe plastycznie i psychologicznie, a zarazem wierne oryginałowi Dzieje grzechu (1975), melodramat, który sam reżyser nazwał "ilustracją" powieści Żeromskiego. Choć trzeba dodać, że odejście Borowczyka od animacji było traktowane różnie. Edward Chudziakowski ("Student" 6-7/1968) o zrealizowanym w 1967 filmie Gavotte pisał, że "okazał się pretensjonalną makabreską, w której na próżno szukać (...) filozoficznych podtekstów". I oceniał, że odejście Borowczyka od filmu animowanego "zaczyna przynosić efekty coraz mniej ciekawe". Aleksander Jackiewicz zaś ("Film" 19/1969) - widząc w opowieści o tyranie, śmierci i miłości historię mało ciekawą i wtórną - krytykował Goto, wyspę miłości: "O fabułę za wiele w tym filmie."

Oskar Sobański ("Film" 44/1992) napisał, że centralną część dorobku Borowczyka stanowią filmy zrealizowane w latach 1974-76, czyli Opowieści niemoralne, Dzieje grzechu, Margines i Bestia:

 

"Zdobyły największy rozgłos i praktycznie wyczerpały estetyczny i intelektualny potencjał reżysera."

Filmy takie jak Opowieści niemoralne czy Bestia ustaliły pozycję Borowczyka jako autora artystycznych filmów erotycznych. Późniejsze, Za murami klasztoru, Heroiny zła, Lulu, Doktor Jekyll i kobiety, Owidiusz: Sztuka kochania i piąta część cyklu Emmanuelle - trzeba powtórzyć za Oskarem Sobańskim - "są kolekcją tematów erotycznych bez większego znaczenia". W tych realizacjach seks z problemu wywołującego pytania egzystencjalne o naturę człowieka (kultura kontra natura) stał się magnesem mającym przyciągnąć widza.

Oczywista jest w nich też inspiracja de Sadem, czy też szerzej ujmując, francuskim libertynizmem XVIII w., gdzie łączono seks z cierpieniem, a także z włoskim i hiszpańskim manieryzmem. Z libertynizmu wywodzi się też prezentowane w nich traktowanie kobiety jako obiektu ubóstwianego i zarazem podlegającego poniżeniu. Ale, co dostrzec można po przeczytaniu opowiadań Borowczyka, ta inspiracja trąci nie tylko myszką, ale i grafomanią. Także grafomanią filmową, co dostrzegali bardziej złośliwi krytycy, np. Jan Gondowicz ("Film" 44/1992) w felietonie poświęconym Bestii. Nawet sam Borowczyk zdaje się inaczej oceniać tę część swej twórczości. Na przeglądzie retrospektywnym swoich filmów w Krakowie w 1999 nie chciał bowiem pokazać tych właśnie produkcji, jak relacjonował Bogusław Żmudziński ("Opcje" 2/1999). Tenże Żmudziński napisał, że "nad Sekwaną przyjęło się mówić o Walerianie Borowczyku 'Boro' ". Dodając, że Borowczyk "to wybitny realizator filmów animowanych i krótkometrażowych", natomiast 'Boro' kojarzy się przede wszystkim z reżyserem filmów fabularnych, który "zyskał dwuznaczną sławę twórcy francuskiego kina erotycznego". Ba, nawet sławę "klasyka soft-porno". Nic dziwnego, że wiele jego filmów przez lata było w różnych krajach zakazanych, ciętych przez cenzurę obyczajową, skracanych, przerabianych, nawet z krótkimi miewał problemy, jak choćby z Collection particuliere.

Sam Borowczyk odróżnia jednak pornografię od erotyki. W rozmowie z Andrzejem Markowskim ("Kino" 4/1975) powiedział:

"Erotyka, seks to przecież jedna z najbardziej moralnych stron życia. Erotyka nie zabija, nie unicestwia, nie nakłania do zła, nie prowadzi do popełnienia przestępstwa. Wręcz przeciwnie: łagodzi obyczaje, przynosi radość, daje spełnienie, sprawia bezinteresowną przyjemność."

Mimo kontrowersji towarzyszących odbiorowi kolejnych filmów fabularnych Borowczyka, zawsze mamy w nich do czynienia z wielką wyobraźnią plastyczną, ogromną inwencją twórczą, absurdalnym humorem, groteską o inspiracji surrealnej. Warte podkreślenia jest coś jeszcze. Borowczyk jest absolutnym twórcą swych filmów, nie tylko reżyserem i scenarzystą, ale też scenografem. Narzuca sposób fotografowania, a krytycy podkreślają, czemu on nie zaprzecza, precyzyjne przygotowanie i panowanie autora nad realizacją. Nawet tak wybitni operatorzy, jak autor zdjęć do Dziejów grzechu Zygmunt Samosiuk, muszą w pełni mu się podporządkować. Można nawet powiedzieć, że Borowczyk kreuje nie tylko rzeczywistość filmową, ale też samego siebie, bowiem wizerunek 'Boro' stworzony został wyraźnie na użytek liberalnej krytyki i widzów francuskich. Elementem tej kreacji jest być może podanie w autorskim posłowiu do zbioru opowiadań "Anatomia diabła" innej daty i miejsca urodzenia (Wojnowice 1932) niż podawały dotąd encyklopedie.

Filmografia

Filmy animowane - krótkie i długometrażowe oraz dokumentalne i fabularne krótkometrażowe:

  • 1946 Sierpień (około minutowy). Polska
     
  • 1949 Głowa fabularny krótkometrażowy (około minutowy). Polska
     
  • 1949 Magik (około minutowy). Polska
     
  • 1950 Tłum (około minutowy). Polska
     
  • 1955 Żywe fotografie dokumentalny, krótkometrażowy, zrealizowany w Paryżu. Polska
     
  • 1955 Jesień, fabularny, krótkometrażowy. Melancholijny spacer po pustym jesiennym parku, w którym nagle na chwilę wraca kolorowe lato. Polska
     
  • 1955 Atelier de Fernand Leger dokumentalny, krótkometrażowy, nakręcony w Gif-sur-Yvette, we Francji, w pracowni Fernanda Legera. Polska
     
  • 1957 Dni oświaty (z Janem Lenicą), temat Polskiej Kroniki Filmowej. Polska
     
  • 1957 Strip-tease (z Janem Lenicą) ok. 3-minutowy animowany dla PKF. Polska
     
  • 1957 Był sobie raz (z Janem Lenicą), animowany (wycinankowo-rysunkowy). Film powstał przy zastosowaniu najprostszych środków graficznych: wycięte z kolorowego papieru figury geometryczne zestawiono z kolażem stworzonym z postaci wyciętych ze starych magazynów i był swego rodzaju igraszką z formą, ale podporządkowaną głębszym podtekstom myślowym. (Nagrody: 1957 - 7. MFF Dokumentalnych i Krótkometrażowych, Wenecja, "Srebrny Lew Św. Marka" w kategorii filmu eksperymentalnego, PFF Animowanych Warszawa, III Nagroda; 1958 - nagroda polskiej krytyki filmowej "Syrenka Warszawska" dla najlepszego filmu krótkometrażowego za 1957, 7. MFF Dokumentalnych i Oświatowych, Mannheim, I nagroda "Złoty Dukat") Polska
     
  • 1957 Nagrodzone uczucia (z Janem Lenicą) w technice repollero (nie ożywiane, nie animowane plansze). Poświęcony twórczości naiwnego malarza J. Płaskocińskiego. W żartobliwej formie pokazane dzieje szczęśliwej miłości młodego nieśmiałego człowieka. Polska
     
  • 1958 Dom (z Janem Lenicą) - kombinowany (część ujęć animowana). Z udziałem żony reżysera Ligii Branice-Borowczyk. Urszula Czartoryska napisała że Dom charakteryzuje "swobodna, luźna kompozycja całości, upodobanie do przedmiotów nieożywionych, do nieartystycznych tworów człowieka, predylekcja do wyzyskiwania rzeczy gotowych, ogólna atmosfera zbliżona do nadrealistycznej". (Nagrody: 1958 - Międzynarodowy Konkurs Filmów Eksperymentalnych w ramach Expo-58 Bruksela, Grand Prix) Polska
     
  • 1958 Szkoła krótkometrażowy, technika kombinowana. Animowane fotografie (wykonane wspólnie z Janem Lenicą) z elementami animacji rysunkowej. Pokaz wojskowego drylu. Aleksander Jackiewicz pisał ("Film" 27/1967): "znakomita przypowieść robiona techniką animowanych fotogramów - o człowieku, musztrze i wojsku: opowieść o człowieku - robocie, zawsze gotowym, złożonym z munduru i karabinu, zmontowanym z samych celowych ruchów". (Nagrody: 1960 - 6. MFFK Oberhausen, Wyróżnienie) Polska
     
  • 1958 Sztandar młodych (z Janem Lenicą) - animowany, ok. 3-minutowa kreskówka zachęcająca do czytania dziennika "Sztandar Młodych", wyprodukowany w WFD. Polska
     
  • 1959 Les astronautes / Astronauci (reż. z Chrisem Markerem), krótkometrażowy, technika mieszana. Grafika i stare grawiury. Zdjęcia montowane i wkopiowywane wzajemnie, przenikające się z dorysowanymi. Zabawna science-fiction o lotach kosmicznych. Opowieść o astronaucie - amatorze i jego puszczyku latającym w tekturowym pojeździe kosmicznym. (Nagrody: 1960 - MFF Oberhausen, Nagroda FIPRESCI) Francja
     
  • 1959 Terra incognita animowany. Film, w którym Borowczyk wykorzystał pionierski pomysł użycia szpilek przez Aleksandra Aleksiejewa, po to by uzyskać efekt cienia i ruchu. Czarno-biały. Francja
     
  • 1959 Le magicien / Magik animowany. Zabawna historyjka o człowieku i jego niesfornym, zmieniającym formy cylindrze. Francja
     
  • 1959 La tete. Francja
     
  • 1959 La foule. Francja
     
  • 1959 Les stroboscopes: magasins du XIX siecle / Stroboskopy: magazyny XIX wieku. Francja
     
  • 1960 L'ecriture / Pismo. Francja
     
  • 1961 La boite a musique /Muzyczna walizka animowany. Francja
     
  • 1961 Solitude / Samotność. Francja
     
  • 1961 Les bibliotheques / Biblioteki. Francja
     
  • 1961 Les ecoles / Szkoły. Francja
     
  • 1962 Le concert de M. et Mme Kabal / Koncert pana i pani Kabal animowany, krótkometrażowy. Slapstikowa komedia. Francja
     
  • 1962 La fille sage / Przyzwoita dziewczyna animowany. Francja
     
  • 1963 L'encyclopedie de grand-maman en 13 volumes / Encyklopedia babuni w 13 tomach animowany, krótkometrażowy. Żartobliwy film z użyciem sztychów z okresu secesji. Pomiędzy surrealizmem a Monty Pythonem. Francja
     
  • 1963 Renaissance / Renesans animowany, krótkometrażowy. Z prawdziwymi przedmiotami, które ulegają zniszczeniu, a dzięki wstecznemu ruchowi taśmy wracają do istnienia. Aleksander Jackiewicz ("Film" 27/1964): "Jest to historia odradzania się materii po katastrofie". (Nagrody: 1963 - MFF Tours, Nagroda Specjalna Jury) Francja
     
  • 1963 Holy Smoke. Francja
     
  • 1963 Gancia. Francja
     
  • 1964 Les jeux des anges / Zabawy aniołów animowany, krótkometrażowy. Abstrakcyjne formy w otoczeniu przypominającym obóz koncentracyjny stworzony przez uniwersum. (Nagrody: 1964 - X Międzynarodowe Dni Filmów Krótkometrażowych, Tours, Nagroda Specjalna Jury i Nagroda FIPRESCI). Francja
     
  • 1964 Le musée / Muzeum. Francja
     
  • 1965 Le dictionnaire de Joachim / Słownik Joachima animowany, krótkometrażowy. Samodestrukcja starego drewnianego gramofonu. (Nagrody: 1966 - MFF Oberhausen, Nagroda FIPRESCI, MFF Melbourne, Nagroda) Francja
     
  • 1965 Un ete torride epizod długometrażowego filmu Le Theatre de Monsieur et Madame Kabal / Teatr Państwa Kabal. Francja
     
  • 1966 Rosalie / Rozalia krótkometrażowy, fabularny wg opowiadania "Rosalie Prudent" Guy de Maupassanta. Pierwszy krótkometrażowy film w pełni autorski. Białe tło, na nim twarz opowiadającej o zamordowaniu noworodków bohaterki - uwiedzionej służącej, zagranej przez żonę Borowczyka, Ligię Branice-Borowczyk, i tylko sekundowe migawki fotograficzne, pokazujące przedmioty kojarzące się ze zbrodnią i zdarzeniem, jak zawiniątko z gazet i łachmanów, ogrodowa łopata, fotografia uwodziciela rozłożone na stole sędziowskim. (Nagrody: 1966 - MFF Berlin, "Srebrny Niedźwiedź", 19. MFF Locarno, wyróżnienie jury młodzieżowego dla filmu krótkometrażowego; 1967 - 4. MFF Krótkometrażowych Kraków, "Złoty Smok") Francja
     
  • 1966 Le petit poucet / Paluszek animowany. Francja
     
  • 1967 Dyptique / Dyptyk fabularny, krótkometrażowy. (Nagrody: 1967 - MFF Mannheim, Interfilm Award) Francja
     
  • 1967 Le Theatre de Monsieur et Madame Kabal / Teatr Państwa Kabal animowany, długometrażowy. Pierwszy pełnometrażowy film rysunkowy Borowczyka, "dla ludzi dorosłych i dojrzałych", jak powiedział reżyser na pokazie w 1967 ("Film" 40/1967). Historia groźna i groteskowa pary małżeńskiej, w której żona jest mechanicznym, składającym się z żelaznych części potworem, a mąż pantoflarzem. Zjedzenie przez panią Kabal motyla wywołuje u niej niestrawność i konieczność udania się pana Kabal do wnętrza małżonki na poszukiwanie przyczyny choroby. W filmie kolorowe wstawki fotograficzne - marzenia pana Kabal. Francja
     
  • 1967 Gavotte / Gawot fabularny, krótkometrażowy (Nagrody: 1967 - MFF Mannheim, "Złoty Dukat"). Francja
     
  • 1969 Le phonographe / Gramofon animowany. Francja
     
  • 1973 Une collection particuliere / Wyjątkowa kolekcja dokumentalny, krótkometrażowy. Kolekcja erotycznych lalek i gadżetów. Francja
     
  • 1975 Brief von Paris dokumentalny, średniometrażowy. Francja
     
  • 1981 Hyper-Auto-Erotic krótkometrażowy. Francja
     
  • 1981 Hayaahi krótkometrażowy. Francja

Filmy fabularne długometrażowe:

  • 1968 Goto L'ile d'amour / Goto, wyspa miłości. Na wyspie, ocalałej po trzęsieniu ziemi w ubiegłym stuleciu rządzi krwawy tyran Goto. W jego pięknej żonie zakochuje się jeden z jego ulubieńców, przypominający potwora. Morduje jej kochanka i tyrana. Ale wymarzona przez niego kobieta woli śmierć niż życie z potwornym karłem. W chwili śmierci dowie się jednak, że on ją naprawdę kochał. W roli głównej m.in. Ligia Branice-Borowczyk i Pierre Brasseur. (Nagrody: 1969 - Nagroda im. Georgesa Sadoula, Francja) Francja
     
  • 1971 Blanche według dramatu Juliusza Słowackiego "Mazepa". Swobodna adaptacja, akcja przeniesiona do średniowiecznej Francji. Zakazana miłość macochy i pasierba doprowadza do rodzinnej tragedii. (Nagrody: 1972 - MFF Berlin, Grand Prix) Francja
     
  • 1974 Contes immoraux / Opowieści niemoralne. Cztery historie, w tym o Erzsebet Bathory - księżnej Draculi - i Lukrecji Borgii. Film był zakazany we Francji i został pokazany dopiero po protestach prominentnych osób. Nic dziwnego, bo choć piękny plastycznie, jest krwawy i nasycony seksem (w jednej z opowieści bohaterka odbywa stosunek z monstrualnym ogórkiem). Pierwszy finansowy sukces Borowczyka. (Nagrody: 1974 - "Le Prix de l'Age d'Or", nagroda Królewskiego Archiwum Filmowego w Belgii "Złoty Wiek") Francja
     
  • 1975 Dzieje grzechu (tytuł ang. Story of a Sin) według powieści Stefana Żeromskiego o tym samym tytule. Wierna adaptacja powieści Żeromskiego. Film zwraca uwagę bogatą scenografią i dbałością o szczegóły. Akcja we wnętrzach naturalnych, a na potrzeby filmu wypożyczono autentyczne obrazy. Polska
     
  • 1975 La bete / Bestia na motywach opowiadania Lokis Prospera Meriméego. Młoda Amerykanka ma wyjść za markiza. Ale pojawia się bestia i zakochuje w niej. Wariacje Borowczyka oparte na baśniowej materii wykorzystanej w 1946 przez Jeana Cocteau w filmie Piękna i Bestia. Ale tamten film był poetycki, Borowczyka film to horror, jak pisano - studium o sile zwierzęcej seksualności (monstrualny penis na ekranie). Polska premiera w 1992. Francja
     
  • 1976 La marge / Ulicznica lub Margines. Francja
     
  • 1977 Interno di un convento / Za murami klasztoru na motywach opowiadania Henri Stendhala Przechadzki po Rzymie. Życie seksualne i fantazje mniszek za murami klasztoru. Włochy
     
  • 1979 Les heroines du mal / Heroiny zła. Francja
     
  • 1979 L'armoire nowela w Collections privees /Prywatne kolekcje. Francja
     
  • 1980 Lulu na motywach sztuki Franka Wedekinda. Francja-RFN-Włochy
     
  • 1982 Docteur Jeckyll et les femmes / Dr Jekyll i kobiety na motywach powieści Roberta Louisa Stevensona Dziwna historia dra Jekylla i Mr Hyde'a. Horror erotyczny. W noc przed ślubem zdarzają się w domu Jekylla tajemnicze morderstwa. Wszystkiemu towarzyszy seks i monstrualny penis na ekranie. (Nagrody: 1981 - Catalonian IFF Sitges, Katalonia, Clavel Medalla Sitges en Plata de Ley Dorda) Francja
     
  • 1983 Ovide: L'art d'aimer / Owidiusz: Sztuka kochania. Interpretacja słynnego poematu Owidiusza. Francja-Włochy
     
  • 1986 Emmanuelle V (reżyseria ze Stevem Barnettem, scenariusz z Alexem Cunninghamem i Howardem R. Cohenem) na podstawie powieści Emmanuelle Arsan Emmanuelle: The Joys of a Woman. Emmanuelle zostaje porwana ze swojego jachtu w Cannes i uwięziona w haremie przez arabskiego szejka. Francja
     
  • 1986 Almanach des adresses des demoiselles de Paris i Un traitement merite, epizody "Serie Rose" / "Różowa Seria". Francja
     
  • 1988 Ceremonie d'amour / Ceremonie miłości. Klient prostytutki zaczyna ją obsesyjnie śledzić. Francja

Inne:

  • Walerian Borowczyk był także wraz z Szymonem Bojko współscenarzystą filmu dokumentalnego Sztuka ulicy (1958), w reżyserii Konstantego Gordona. Realizował zwiastuny do swych filmów fabularnych, m.in. Goto, wyspa miłości i Blanche.


Autor: Jan Strękowski, kwiecień 2004, aktualizacja: luty 2006.
 

Obrazek użytkownika Culture.pl
Culture.pl
2006/11/07
Facebook Twitter Reddit Share

Walerian Borowczyk

Dzieła

Film animowany w reżyserii Waleriana Borowczyka i Jana Lenicy z 1958 roku. Ostatnie wspólne, a zarazem sztandarowe dzieło tandemu twórczego Borowczyk-Lenica... Czytaj dalej about: "Dom"

Film animowany w reżyserii Waleriana Borowczyka i Jana Lenicy z 1957 roku. Czytaj dalej about: Był sobie raz...

Walerian Borowczyk

Multimedia

Walerian Borowczyk

Artykuły

Walerian Borowczyk

Wydarzenia

Walerian Borowczyk
Podobni twórcy