Content anchor

Jerzy Nowosielski

Jerzy Nowosielski, fot. Włodzimierz Wasyluk

Jeden z najważniejszych polskich malarzy 2. połowy XX wieku. Urodził się 7 stycznia 1923 roku w Krakowie. Zmarł 21 lutego 2011 roku tamże.

Ortodoksyjne fascynacje

Dojrzałe życie spędził przede wszystkim w Krakowie (wyjąwszy krótki pobyt - mieszkanie i pracę - w Łodzi), gdzie należał do środowiska skupionego wokół Tadeusza Kantora. Jako nastolatek, kiedy z jednej strony znajdował się w kręgu oddziaływania obrządku unickiego, a z drugiej - ortodoksyjnego prawosławia, odbył pielgrzymkę do Ławry w Poczajowie na Wołyniu. Pisał potem:
"(...) ja, malarz polski, duchowo narodziłem się w Ławrze Poczajowskiej".
Wkrótce potem znalazł się we Lwowie, gdzie zwiedził Muzeum Ukraińskie z bogatą kolekcją ikon (wyjazdy przypadły na lata 1937-1939). Oba fakty zaowocowały trwałą fascynacją przyszłego artysty wschodniogalicyjskim malarstwem ikonowym. Utrwaliły się w jego pamięci tak mocno, że po latach wspominał:
 
"Pierwszy raz spotkałem się z wielką sztuką w takim stężeniu i w takiej ilości. Wrażenie było tak silne, że tego spotkania nigdy nie zapomnę. Patrząc odczuwałem po prostu ból fizyczny... Nie byłem w stanie przejść z jednej sali do drugiej."

I dodawał:

"Wszystko to, co później w ciągu życia realizowałem w malarstwie, było, choćby nawet pozornie stanowiło odejście, określone tym pierwszym zetknięciem się z ikonami w lwowskim muzeum."

Niemal jednocześnie zainteresował się europejską sztuką XX wieku, którą jednak początkowo poznawał tylko z reprodukcji (podróże artystyczne odbył znacznie później).

W 1940 roku rozpoczął regularne studia na Wydziale Malarstwa Dekoracyjnego krakowskiej Kunstgewerbeschule. Był tam uczniem Stanisława Kamockiego. Poznał między innymi Adama Hoffmanna, Kazimierza Mikulskiego, Mieczysława Porębskiego. Dwa lata później, w 1942 roku, poprosił jednak ihumena podlwowskiej Ławry św. Jana Chrzciciela, aby go przyjął do wspólnoty. Był tam tylko cztery miesiące, ponieważ z powodu choroby, na którą zapadł podczas malowania cerkwi w Bolechowie, odesłano go do domu. Planował powrót, lecz wypadki wojenne mu to uniemożliwiły. Podczas krótkiego pobytu w Ławrze zdążył się jednak ponownie zetknąć tak z samą ikoną, jak z ikonopisaniem (które sam praktykował). Siła tych religijno-artystycznych przeżyć nie zabezpieczyła go przed okresową utratą wiary: pod koniec wojny, najprawdopodobniej pod wpływem powodowanych przez nią doświadczeń, odrzucił przekonanie o istnieniu "rzeczywistości metafizycznej". Z tym doznaniem zmagał się przez następne dziesięciolecia, a jego sztuka stała się, między innymi - jak sam wielokrotnie podkreślał - odzwierciedleniem walki anioła z diabłem w człowieku.

Kantor i "Grupa Młodych Artystów"

Jerzy Nowosielski, "Akt z okularami (Akt na plaży)", 1945, olej/płyta pilśniowa, wł. Teresa i Andrzej Starmachowie
Jerzy Nowosielski, "Akt z okularami (Akt na plaży)", 1945, olej/płyta pilśniowa, wł. Teresa i Andrzej Starmachowie

Po doświadczeniu lwowskim, w roku 1943, Nowosielski powrócił do Krakowa. Odnowił przyjaźnie, uczestniczył w konspiracyjnym życiu artystycznym. W roku 1945 podjął naukę w krakowskiej ASP (zapisał się do pracowni Eugeniusza Eibischa, ale rok później przerwał studia; dyplom otrzymał dopiero w 1961 - po egzaminie zdanym eksternistycznie). Wówczas też przystąpił do grona akolitów Tadeusza Kantora, zgłaszając akces do Grupy Młodych Plastyków przekształconej w okresie "odwilży" (1957) w II Grupę Krakowską.

W roku 1946 wziął udział w zbiorowej wystawie Grupy Młodych Plastyków w krakowskim Pałacu Sztuki, poprzedzonej publikacją manifestu "realizmu spotęgowanego" autorstwa Tadeusza Kantora i Mieczysława Porębskiego. Uczestniczył także w Wystawach Sztuki Nowoczesnej (I - Kraków, 1948; II, III - Warszawa, 1957, 1959). Brał udział w konferencji plastyków w Nieborowie, będącej jednym z wydarzeń rozpoczynających okres realizmu socjalistycznego w Polsce, a już w okresie "odwilży" w historycznej wystawie "Dziewięciu" (1955) - obok Tadeusza Brzozowskiego, Marii Jaremy, Kantora, Jadwigi Maziarskiej, Kazimierza Mikulskiego, Erny Rosenstein, Jerzego Skarżyńskiego, Jonasza Sterna.

Zajmował się także pracą pedagogiczną. W 1947 roku został asystentem Kantora w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Krakowie. Trzy lata później, po jego zwolnieniu, złożył rezygnację z pracy i wyjechał do Łodzi. Od 1957 roku prowadził zajęcia w tamtejszej Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych (kierował pracownią Projektowania Tkanin Dekoracyjnych). W roku 1962 powrócił do Krakowa i rozpoczął pracę dydaktyczną w ASP w Krakowie, kierując pracownią malarstwa po Jerzym Fedkowiczu (w 1976 uzyskał tytuł profesorski; kontynuował pracę do 1993).

Do najwcześniejszych prac Nowosielskiego należą powstałe w pierwszej połowie lat 40. przedstawienia postaci kobiecych: zarówno emocjonalne, modiglianiowskie akty ("Akt na tle pejzażu", 1940), jak liczne, "pełne bizantyjskiej powagi" - jak zauważył Edward Ekier - hieratyczno-poetyckie portrety ("Portret żony artysty", 1945; "Kobieta na plaży", 1946; "Kobieta na tle statku", "Kobieta siedząca na łóżku", oba z 1947). Także w następnych okresach twórczości częstokroć mówił o męskich zauroczeniach kobiecym ciałem, marzeniach i fantazjach erotycznych (w odniesieniu do swojej sztuki chętnie używał terminu "figuracja erotyczna").

Akty: mistycyzm kobiecej nagości

Jerzy Nowosielski, "Akt - toaleta z lampą", 1973, farba polimerowa, fot. dzięki uprzejmości Muzeum Okręgowemu w Bydgoszczy
Jerzy Nowosielski, "Akt - toaleta z lampą", 1973, farba polimerowa, fot. dzięki uprzejmości Muzeum Okręgowemu w Bydgoszczy

W latach 50. tworzył rodzaj karnetu intymnego, na który złożyła się seria malarskich i rysunkowych kompozycji sadomasochistycznych (męski sadyzm współistnieje tu z kobiecym masochizmem). Widzimy na nich wizerunki nagich dziewczyn, niekiedy w karkołomnych skrętach ciała, skrępowanych linami ("Egzekucja", 1949). Korespondują one klimatem z obrazem "Beatrix Cenci" (1950) - komentują go i dopełniają, a zarazem stanowią zapowiedź niektórych wątków podejmowanych przez artystę w dalszej, nieco tylko późniejszej twórczości - szczególnie w przedstawieniach sportsmenek ("Koszykarki", 1950), głównie gimnastyczek ("Gimnastyczki" - zob. liczne prace z lat 50. i 60.), często ukazywanych w zaskakujących perspektywach i pozach ("Pływaczki", 1964; "Próba w cyrku", 1966), czasami z przejmującą wyrazistością ("Śmierć woltyżerki", 1963). Zdaniem idących tropem sugestii samego artysty krytyków, "kultywacją kobiecego ciała, mistyką jego nagości, sakralizacją samej kobiecości, Nowosielski wprowadza nas w duchowy wymiar. A wtedy widzimy już kobietę świętą, Eklezję i zbawczą Boginię..." (Andrzej Szczepaniak). Sam malarz pisał:

"(...) pełna synteza spraw duchowych z rzeczywistością empiryczną dokonuje się właśnie w postaci kobiety (...). Jeżeli malarza interesuje problem cielesności, jakiś sposób łączenia spraw duchowych ze światem bytów fizycznych, to zupełnie naturalne jest, że zaczyna się interesować wyglądem kobiety."

Gwoli ścisłości dodać należy, że ów wygląd zmieniał się w jego malarstwie: od postaci na przemian krągłych i kościstych (lata 40.), poprzez mocno zbudowane robotnice (lata 50.), do wspomnianych smukłych "gimnastyczek" i hieratycznych "murzynek" ("Murzynka na plaży", 1982, 1994; "Bulwar zachodzącego słońca", 1986; "Akt czarny", 1987; "Wspomnienia z Egiptu", 1992). O tych i podobnych dziełach powiedział Kantor:

"Nowosielski miał początki nostalgii bizantyjskiej. Niemniej jego akty były wyrazem sadyzmu, a jabłka i gruszki w martwych naturach wyglądały jak resztki po kataklizmie Pompei."

Równie wcześnie obok tego rodzaju malarskich zadań wśród dzieł artysty pojawiły się portrety męskie ("Portret mężczyzny z gitarą", 1945), pierwsze martwe natury, często z instrumentami muzycznymi (na przykład ze skrzypcami i globusem, 1942; z czasem jednak bardziej będą interesowały Nowosielskiego proste przedmioty, wśród których kobiety uprawiają swoją egzystencjalną krzątaninę: emaliowane rondle, patelnie, dzbanki, misy, durszlaki). Już w pierwszej powojennej dekadzie malarz zaczął także odwoływać się tematycznie do prawosławnego matecznika, głównie za pośrednictwem pejzaży z charakterystyczną sylwetką wiejskiej cerkiewki ("Cerkiewka", 1944), znaną wszakże lepiej z późniejszych realizacji, szczególnie pochodzących z lat 70.-90. (w tym czasie powstały liczne kompozycje utrzymane w błękitno-zielonej tonacji; kilkakrotnie "sportretował" Nowosielski Ławrę Poczajowską - w obrazach z 1983 i 1988 roku; zob. też miękko, "impresjonistycznie" malowane "Pejzaże z cerkwią" z pierwszej połowy lat 90.).

Lata 40-te: ciemne tony

Jerzy Nowosielski, "Półakt czarny", 1971, olej na płótnie, 99 x 79,5 cm, w zbiorach Muzeum Narodowego we Wrocławiu, fot. pracownia fotograficzna MNW
Jerzy Nowosielski, "Półakt czarny", 1971, olej na płótnie, 99 x 79,5 cm, w zbiorach Muzeum Narodowego we Wrocławiu, fot. pracownia fotograficzna MNWr

Prace powstałe tuż po wojnie (i jeszcze w jej trakcie) często cechował zdecydowany, mięsisty kolor, czasami dominowała w nich mroczna tonacja, niekiedy nosiły piętno ekspresji ciemnych sił ("Krzyk", 1943). Pisano zresztą wówczas, że Nowosielski jest człowiekiem o "pesymistycznej dyspozycji psychicznej" (Maria Majka). Generalnie jednak lata 40. i 50. były niejednorodnym okresem poszukiwania przezeń własnej artystycznej drogi, o czym świadczą zarówno prace już wspomniane, jak powstałe wówczas rysunkowe "Abstrakcje kubistyczne" (1942), a także kompozycje (również rysunkowe) zapowiadające dążenie do umowności czy wręcz ascezy formalnej.

W tym samym czasie malarz pozostawał także w kręgu oddziaływania innych tendencji, które inspirowały krąg Kantora. Była to między innymi abstrakcja geometryczna, w nieco złagodzonym, niekiedy niemal lirycznym ujęciu. Ślady tej inspiracji znajdujemy w twórczości z tego okresu zarówno Kantora, jak Jonasza Sterna i Andrzeja Wróblewskiego.

Eschatologiczny realizm: Ikony

Jerzy Nowosielski, "Pantokrator", tempera na kartonie, wym. 60,2 x 34,6 cm, fot. materiały prasoweJerzy Nowosielski, "Pantokrator", tempera na kartonie, wym. 60,2 x 34,6 cm, fot. materiały prasowe
Jerzy Nowosielski, "Pantokrator", tempera na kartonie, wym. 60,2 x 34,6 cm, fot. materiały prasoweJerzy Nowosielski, "Pantokrator", tempera na kartonie, wym. 60,2 x 34,6 cm, fot. materiały prasowe

Dla metamorfozy i stabilizacji poetyki malarstwa Nowosielskiego przełomowe wydają się lata 1945-1948, kiedy wykonywał zarówno stylizowane akty, bardzo już oszczędne martwe natury oraz utrillowskie pejzaże miejskie, przede wszystkim zaś obrazy niemal jednoznacznie abstrakcyjne. Namalował wówczas szereg płócien ("Skrzydło archanioła", "Zima w Rosji", oba z 1947; "Akt i pierwszy śnieg", 1948), z najbardziej bodaj znanym - "Bitwą o Addis Abebę" (1947), które do dzisiaj stanowią jego wizytówkę. Z wielkim wyczuciem łączył cienką czarną kreskę wyodrębniającą figury (kwadraty, trójkąty, rzadziej koła - te ostatnie w pełni samodzielnie zaistnieją dopiero w obrazach z lat 70.) z czystym, świetlistym kolorem, którego natężenie daje często efekt wewnętrznego świecenia formy (tym samym niejednokrotnie osiągał złudzenie głębokiej przestrzeni, niejako "wyprowadzającej" obraz poza to, co widzialne, otwierającej go na pozazmysłową wrażliwość widza - zob. "Posadzka w łazience", "Pożar", oba z 1948).

Dla ostatecznego uformowania się środków wyrazowych tego malarstwa miały również znaczenie zainteresowania Nowosielskiego surrealizmem. W konsekwencji złożonych inspiracji uformowały się cechy jego malarstwa, w którym pozorna prostota płaszczyznowego, deformującego "modelunku", typowego dla ikony, nakłada się na odwagę rozwiązań perspektywicznych i kompozycyjnych, a ponadto nierzadko splata się ze śmiałością tematyczną (chociażby erotyczną), cechującą prowokacyjny surrealizm. Jego własne "ikony", uznane przez Mieczysława Porębskiego za przykłady "realizmu eschatologicznego", świadczą ponadto o nieustannie ponawianych próbach przekroczenia granicy pomiędzy "cielesnym" i "duchowym", "świeckim" i "świętym", "profanum" i "sacrum"... Od strony wizualnej - poza elementami już wymienionymi - urzeka ciężka, tak zwana nowosielska (bo o własnym dukcie, napięciu, rytmie), wyraźna linia i przywiązanie do palety ciepłych barw. Sam malarz jest przekonany, że bez kontaktu z odkrywczą sztuką nowoczesną rezultaty jego artystycznego spotkania z ortodoksją wyglądałyby zupełnie inaczej.

Jego twórczość to bowiem nie tylko motyw, ale też - na równi - świadomy "język", który motyw pozwala zobrazować. "Język", który ewoluował, począwszy od obrazów i rysunków figuratywnych powstałych tuż po wojnie, niekiedy jeszcze plastycznie nieporadnych, ale już otwierających czytelne perspektywy tematyczne, które w następnych dekadach zostały przez Nowosielskiego określone i ugruntowane. Zmiany w jego twórczości zachodziły zarówno pod wpływem wspomnianej geometryczno-lirycznej abstrakcji (przez to doświadczenie przeszedł dwukrotnie: na przełomie lat 40. i 50. oraz, co niezwykle frapujące, pod sam koniec lat 90., idąc całkowicie pod prąd aktualnym tendencjom artystycznym), jak i surrealizmu, a dalsza ewolucja dokonała się - za sprawą ikony - na gruncie sztuki przedstawiającej, figuratywnej.

Abstrakcja (początkowo wykonywał kompozycje bliskie zwłaszcza poetyce Mondriana, a w ostatnim okresie obrazy bliskie chromatycznej abstrakcji Marka Rothko) przyniosła uproszczenie modelunku, odrzucenie "malarskości" na rzecz wyeksponowania "rysunkowości", spłaszczenie przestrzeni, odświeżenie i rozjaśnienie tonacji barwnej - słowem, rezygnację z konkretu realistycznej narracji, z uszczegółowienia, z opisu świata, na rzecz dążenia do uogólnienia, do umowności. Jednocześnie w figuracji, chronionej świadectwem oka, Nowosielski zdawał się niejednokrotnie odzyskiwać naiwność, podczas gdy w abstrakcji pętał go dyskurs, przymus harmonii. Był w tym paradoks: chociaż, jak można mniemać, bardziej identyfikował się z figuracją (specyficzną, uduchowioną, niemniej figuracją), to w jego wydaniu bliżej konwencji jest abstrakcja.

Generalnie jednak całe jego malarstwo wywodzi się z obserwacji natury, czy też jej osobistego widzenia, ale - aby być bliżej konwencji - realizuje jej plastyczny obraz poprzez abstrakcyjne, geometryczne uproszczenia. Stąd obecne w nim zaburzenia perspektywiczne, kadrowanie przestrzeni i ostre cięcia postaci, uproszczony modelunek, rytmizowane układy niemal płaskich form (plam barwnych), ograniczenia palety (dominantą są kolory podstawowe).

Jednak pomimo względnej systemowości całej sztuki Nowosielskiego, trudno do owego zespołu wspólnych cech przykładać miarę konwencji. A jej stworzenie było wielkim marzeniem artysty. Właśnie za osiągnięcie tego celu szanował surrealistów i wywyższał ich ponad innych XX-wiecznych twórców, a nawet uważał surrealizm za jedyną szansę dla sztuki. On sam z jednej strony szukał wzoru, z drugiej zaś pragnął stworzyć własny. Dlatego zwrócił się ku konwencji, czyli ku ikonie. Ów wzór modyfikował na różne sposoby. Odwoływał się doń, chociaż wiedział, bo o tym mówił, że "kanon musi istnieć wewnątrz, nie może być narzucany z zewnątrz [można dodać, że nie może być też z zewnątrz brany - M. K.-Ł.]". Miał świadomość, że kanon to "uzewnętrznienie jakiejś rzeczywistości duchowej człowieka tworzącego ikonę. Kanon, który polega na przepisach, jak i co namalować, nic nie daje. Rublow nie zwracał uwagi na kanon. (...) nie znał po prostu innego malarstwa" (fragment rozmowy ze Zbigniewem Podgórcem z tomu "Mój Chrystus").

Sam Nowosielski inne malarstwo znał. Ikona nie była jego naturą, lecz wyborem; on swoje malarstwo na ikonę stylizował, nadto z emocji oczyszczał, może nawet "sterylizował". Może dlatego jego sztuka nie oddziałała na innych. Pozostała odrębna. To jej siła, ale też słabość. Wynikająca z zamknięcia w malarsko-rysunkowym języku, nie dość jednak usystematyzowanym, ortodoksyjnym, aby przeobraził się w kanon. Nie wydaje się to jednak istotne w perspektywie głównego zamierzenia artysty, jakim było przedstawienie "rzeczywistości przemienienia", to znaczy ukazanie świata takim, jakim istniał w zamyśle Bożym, w chwili stworzenia, i jakim będzie w ostatnim dniu istnienia. Zarazem jego sztuka wypełnia tezę-postulat Kantora, który po pierwszej wystawie Grupy Młodych Plastyków w roku 1945 tak pisał o swoich kolegach, wśród których był też Nowosielski:

"Wnoszą ze sobą świeżą, nieskażoną naturalistycznymi szablonami wizję artystyczną - wyczucie współczesnej rzeczywistości i świadomość swoich założeń. I jestem przekonany (...), że ponad czystą konstrukcją obrazu budowanego u podstaw rygorystyczną abstrakcją i narastającą nabudową indywidualnej wizji klimatu - własnej temperatury - ponad elementami formy - ale i tylko przez nią ujmą przedmiot dzisiejszej rzeczywistości."

Pomimo wspólnych zainteresowań członków, Grupa Krakowska pozostała zespołem indywidualności. Jedyność Nowosielskiego, czy nawet osobność, dostrzeganą od dawna, w pełni uwidoczniła wystawa w warszawskiej Zachęcie, przygotowana w roku 2003 przez krakowską Galerię Starmach.

Wyobraźnia przestrzenna: wnętrza kościołów

Jerzy Nowosielski, "Cerkiew", 1992, olej na płótnie
Jerzy Nowosielski, "Cerkiew", 1992, olej na płótnie

Artysta był również autorem wybitnych realizacji monumentalnych. Pierwsze z tego rodzaju przedsięwzięć wykonał w zespole - wraz z Zofią Gutkowską (późniejszą żoną) i Adamem Hoffmannem - w postaci fryzu w lokalu Towarzystwa Uniwersytetów Robotniczych w Krakowie (1946; dzieło to zostało skute lub zamalowane). Fryz przedstawiał robotników (piekarzy, murarzy, hutników) przy pracy i stanowił wyraz sympatii lewicowych Nowosielskiego (malarz był wówczas członkiem Związku Niezależnej Młodzieży Socjalistycznej; po latach przyznawał, że "pewne nadzieje" wiązał także z socrealizmem i "zamierzał pokazać", jak ma wyglądać wcielanie jego postulatów w sztukę, co - zważywszy chociażby ideał masywnej kobiety, który prezentował w niektórych obrazach z lat 50. - brzmi wiarygodnie).

Niezwykle śmiała wyobraźnia przestrzenna pozwoliła mu później stworzyć dzieła znacznie bardziej doniosłe od wspomnianego fryzu, wyjątkowe na polskim gruncie (nie wszystkie zostały zrealizowane). Należą do nich dekoracje (polichromie, witraże, mozaiki) w świątyniach obrządku wschodniego i zachodniego. Są na tej liście prace w cerkwiach: w Zawierciu, Gródku (1952-1955), Jeleniej Górze, Białymstoku-Dojlidach (obie z 1953; wykonane razem z Adamem Stalony-Dobrzańskim), Kętrzynie, Gdańsku (obie z 1954; realizacje samodzielne), Grodzisku koło Drohiczyna (1955), we Wrocławiu (1966-1968), w Hajnówce (1966), Orzeszkowie koło Białowieży (1967; ikonostas nie został przyjęty, obecnie w Krakowie), na Woli w Warszawie (1979), Górowie Iławeckim (1983), Lourdes (1984), Bielsku Podlaskim (1985); i prace w kościołach: w Jerzmanowicach koło Krakowa (1959-1960), w Lublinie (1962-1963 - kościół akademicki KUL; projekt niezrealizowany), na Jelonkach w Warszawie (1963-64), w Witanowicach koło Wadowic (1974), Wesołej pod Warszawą (1975-1978), na Azorach w Krakowie (1978), w Izabelinie koło Warszawy (1980), w Nowych Tychach-Żwakowie (1982-1986), w kaplicy Wyższego Seminarium Duchownego w Lublinie (1988). Jednym z ostatnich przykładów jest realizacja architektoniczno-malarska (wykonana przy współpracy z architektem Bogdanem Kotarbą), spełnienie marzeń artysty o dziele kompletnym - cerkiew w Białym Borze na Pomorzu Zachodnim (1992-1997), wybudowana dla niewielkiej greckokatolickiej społeczności przesiedlonych tam Łemków.

Wyrazem wyobraźni przestrzennej Nowosielskiego były także projekty scenograficzne, wykonywane, jak podkreślał, "dla własnej przyjemności": dwukrotnie do "Antygony" według Sofoklesa w reżyserii Helmuta Kajzara (Wrocław, Teatr Polski, 1971; Warszawa, Teatr Powszechny, 1982) oraz do "Sędziów" Stanisława Wyspiańskiego w opracowaniu tego samego reżysera (Warszawa, Teatr Studio, 1972). Świat teatru poznał zresztą wcześnie, w latach pobytu w Łodzi, gdzie jego żona pracowała jako scenograf w teatrze lalek, a on pełnił funkcję kierownika artystycznego Państwowej Dyrekcji Teatrów Lalek. Projektował też kostiumy i scenografie dla teatrów lalkowych.

Bibliografia

Jerzy Nowosielski, "Lotnisko wielkie", 1966, olej na płótnie, fot. Tomasz Szemalikowski, dzięki uprzejmości Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu
Jerzy Nowosielski, "Lotnisko wielkie", 1966, olej na płótnie, fot. Tomasz Szemalikowski, dzięki uprzejmości Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu

Dla Nowosielskiego, obok ekspresji plastycznej, zawsze istotna była ekspresja słowna. Często komentował swoje dzieła i wypowiadał się na temat rozmaitych zagadnień. Obszerne wykłady jego poglądów, głównie na sprawy religii i sztuki (dotyczące także związków religii i erotyki), opublikowano w tomach "Wokół ikony" (1985) i "Mój Chrystus" (1993), zawierających przedruki rozmów ze Zbigniewem Podgórcem. Natomiast bibliografię opracowań dotyczących jego twórczości zawierają między innymi katalogi największych wystaw retrospektywnych: Poznań (Muzeum Narodowe), 1993; Warszawa (Zachęta) 1994 (tutaj bibliografia zawiera się w bogatym kalendarium) i Warszawa (Zachęta) 2003. Teksty wiernie towarzyszącego artyście przez wiele lat Mieczysława Porębskiego zostały opublikowane w monograficznym tomie "Nowosielski" (2003).

Krótko po śmierci malarza, w lutym 2011 roku ukazała się jego monumentalna biografia autorstwa Krystyny Czerni, zatytułowana "Nietoperz w świątyni". W pierwszą rocznicę śmierci Jerzego Nowosielskiego wydany został natomiast zbiór rozmów z artystą "Sztuka po końcu świata" - w wyborze Krystyny Czerni.

Wystawy

Jerzy Nowosielski, "Dziewczyny na statku", 1997
Jerzy Nowosielski, "Dziewczyny na statku", 1997

Prace malarza pokazywano nie tylko na wielu wystawach indywidualnych oraz - regularnie - na ekspozycjach prac członków Grupy Krakowskiej, ale również na historycznych wystawach zbiorowych; tu, prócz wymienionych, trzeba wymienić: "Metafory" (Warszawa 1962; według koncepcji Ryszarda Stanisławskiego), Festiwale Polskiego Malarstwa Współczesnego (Szczecin, od 1962), Festiwale Sztuk Plastycznych "Porównania" (Sopot, od 1965), "Voir et concevoir" (krakowskie Sukiennice 1975) według idei Mieczysława Porębskiego (na tę ostatnią Nowosielski namalował jedno ze swoich najwybitniejszych dzieł - panoramiczną kompozycję "Villa dei Misteri" nawiązującą do "monograficznych" wizerunków dziewcząt z 1968 roku), "Romantyzm i romantyczność w sztuce polskiej XIX i XX wieku" (Warszawa 1975, Katowice 1976; według pomysłu Marka Rostworowskiego i Jacka Waltosia). Warto do tej listy dodać pokazy organizowane w latach 80. w ramach ruchu kultury niezależnej oraz ich podsumowania: "Dotyk. Ikonografia lat 80. w twórczości plastycznej środowiska krakowskiego", "Epitafium i siedem przestrzeni", obie z 1991), wreszcie wystawę "Jerzy Nowosielski, Mikołaj Smoczyński, Leon Tarasewicz" (Warszawa 1997) i "W poszukiwaniu Autentyku" (Lublin 2002).

Nagrody

Nowosielski reprezentował też Polskę na Biennale w Wenecji (1956) i w São Paulo (1959). W roku 1960 jego obraz "Wiolonczelista" został wytypowany do nagrody Solomona Guggenheima w Nowym Jorku (otrzymał ją Eugeniusz Eibisch).

Był również laureatem Nagrody II (1962) i I stopnia (1973, 1981, 1997) Ministra Kultury i Sztuki, Nagrody im. Władysława Pietrzaka (1967); otrzymał Srebrny Wawrzyn Polskiego Komitetu Olimpijskiego za cykl obrazów "Pływaczki" (1973), Złoty Krzyż Zasługi (1976), Nagrodę im. Brata Alberta (1977), Nagrodę Fundacji im. Alfreda Jurzykowskiego (1981), Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski (1981), Nagrodę Państwową I stopnia (1984), Nagrodę im. Jana Cybisa (1988), Medal Anny Kamieńskiej (1992), Nagrodę Wielką Fundacji Kultury (1994), Krzyż Wielki Orderu Odrodzenia Polski (1998), Nagrodę im. Witolda Wojtkiewicza (1999; nagrodę przyznaje Zarząd Okręgu ZPAP w Krakowie), Srebrny Medal "Cracoviae Merenti" (1999) oraz najwyższe odznaczenie cerkwi prawosławnej w Polsce - Medal św. Marii Magdaleny II stopnia (1985).

Z inicjatywy Jerzego Nowosielskiego i jego żony Zofii w roku 1996 powstała Fundacja Nowosielskich - z prezesem Andrzejem Starmachem, właścicielem wspomnianej Starmach Gallery, organizatorem wystaw artysty (od 1988 roku; nie tylko we własnej galerii), dysponentem jego prac i opiekunem. Fundacja przyznaje nagrody dla wyróżniających się młodych twórców. Ich laureatami byli między innymi Mirosław Bałka i Leon Tarasewicz.

Autor: Małgorzata Kitowska-Łysiak, Instytut Historii Sztuki Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, kwiecień 2004; aktualizacja: luty 2012.

Obrazek użytkownika Culture.pl
Culture.pl
2009/04/07
Facebook Twitter Reddit Share

Jerzy Nowosielski

Dzieła

Pierwsza biografia zmarłego w lutym 2011 roku Jerzego Nowosielskiego rzuca nowe światło na jego życie i twórczość. Pokazuje go jako artystę, który zmienił na zawsze oblicze polskiej sztuki i wywiera wpływ na kolejne pokolenia twórców. Portretuje człowieka z jego wszelkimi słabościami i bolesnymi rozdarciami. Czytaj dalej about: Krystyna Czerni, "Nietoperz w świątyni"

Pierwszy tak wszechstronny album jednego z najbardziej cenionych polskich artystów współczesnych. Zawiera 260 reprodukcji prac świeckich i sakralnych. Czytaj dalej about: Krystyna Czerni, "Nowosielski"

W książce zebrano większość, niekiedy nigdy niepublikowanych, tekstów sławnego krytyka sztuki o sławnym malarzu. Dokumentuje także przyjaźń Porębskiego i Nowosielskiego. Czytaj dalej about: Mieczysław Porębski, "Nowosielski"

Jerzy Nowosielski

Multimedia

Jerzy Nowosielski

Artykuły

Maria Poprzęcka, fot. Marcin Łobaczewski / Fotorzepa / Forum

Skarbem Polski może być nie tylko dzieło sztuki albo Wzgórze Wawelskie, ale także widok na Tatry czy mazowiecką równinę - mówi prof. Maria Poprzęcka, autorka książki "55 skarbów Polski". Czytaj dalej about: Prof. Maria Poprzęcka o skarbach Polski [wywiad]

W Zachęcie zobaczymy propagandowe plakaty, fotografie ruin i obozów koncentracyjnych, plany odbudowy miast. Czy kluczowy dla najnowszej historii Polski okres 1944–1948 był równie ważny w obszarze sztuki? Czytaj dalej about: "Sztuka zaraz po wojnie" w Zachęcie

Screenshot z wystawy w Google Cultural Institute, fot. Culture.pl

"Skopje. Sztuka solidarności" to niezwykła historia kolekcji polskich dzieł sztuki w Macedonii, a także udziału Polaków w odbudowie stolicy państwa po trzęsieniu ziemi 1963 roku. Wystawa jest dostępna online na platformie Google Cultural Institute. Czytaj dalej about: Akt solidarności polskich artystów dla Skopje

Kantor w górę, Bałka w dół - polscy galerzyści po raz szósty ułożyli dla "Rzeczpospolitej" ranking polskich artystów. Oto pierwsza dziesiątka z 266 nazwisk.. Czytaj dalej about: Najgorętsze nazwiska polskiej sztuki

Od 19 listopada 2005 roku jedno z najobszerniejszych miejsc prezentacji polskiego malarstwa, rzeźby i grafiki od około 1890 do 2005 roku, będzie po ponad sześciu latach znów dostępne dla publiczności. Czytaj dalej about: "Sztuka Polska XX wieku"

Jerzy Nowosielski

Wydarzenia

Jerzy Nowosielski
Podobni twórcy