Jan Kobuszewski w przedstawieniu "Mój Przyjaciel Harvey", fot. Teatr Kwadrat w Warszawie

Aktor teatralny i filmowy, wybitny komik. Urodził się 19 kwietnia 1934 w Warszawie.

Jego pierwsza próba dostania się do szkoły teatralnej zakończyła się fiaskiem (1951). Rok później Kobuszewski zdał do warszawskiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej, ale był już wówczas absolwentem Szkoły Dramatycznej Teatru Lalek. Studia aktorskie ukończył w 1956 roku. Dwa pierwsze sezony spędził w Teatrze Młodej Warszawy. Dwadzieścia lat był aktorem scen dramatycznych: 1958-64, 1969-75 - warszawskiego Teatru Polskiego, 1964-69 - Teatru Narodowego, 1975-76 - łódzkiego Teatru Nowego. Dopiero w 1976 roku związał się - po dziś dzień - z Teatrem Kwadrat w Warszawie - sceną o charakterze komediowym.

"...długie toto, jak Don Kichot przynajmniej, chude toto, gęba pociągła i mizerna, nos orli niestety, uszy odstające, a do tego od dołu takie długie nogi, a od góry takie długie ręce. Czerwony Kapturek mógłby omdleć" - opisał aktor samego siebie ("Śmiech jest jak grypa", "Sztandar Młodych" nr 72, 25-27 marca 1978).

Zanim Kobuszewski zyskał opinię znakomitego aktora teatralnego i zanim zyskał uznanie jako aktor filmowy, stał się popularnym aktorem telewizyjnym. Na szklanym ekranie wystąpił po raz pierwszy w 1955 roku i do dziś pojawił się przeszło 2000 razy w rozrywkowych programach cykliczych, m. in.: "Wielokropku", w którym z Janem Kociniakiem stworzyli duet wedle schematu duży i chudy z małym i korpulentnym, "Muzyce lekkiej, łatwej i przyjemnej", "Kabarecie Olgi Lipińskiej" oraz "Kabarecie Starszych Panów". W latach 70. był narratorem "Bajek dla dorosłych" na początku lat 90. "Bajek o Leninie" Michała Zoszczenki.

" 'Telewizyjny' Kobuszewski to postać trochę z szalonej błazenady, trochę z absurdalnego świata Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, a trochę bohater 'chaplinowski', zagubiony i pełen melancholii" (Krzysztof Demidowicz, "Mocna rodzinka", "Film" nr 11, 21 marca 1993).

W teatrze zaczynał jako odtwórca ról dramatycznych w sztukach klasycznych: Biondello w Poskromieniu złośnicy Williama Szekspira (1957), Pietrowicz w Płaszczu Mikołaja Gogola (1960), Oswald w Królu Learze Williama Szekspira (1962), Doktor w Dziadach Adama Mickiewicza (1964), Lokaj w Kurce wodnej Stanisława Ignacego Witkiewicza (1964), Mefistofeles w Kordianie Juliusza Słowackiego (1965). Krytyków szybko dostrzegli duży talent aktora. Po roli w sztuce Oto jest głowa zdrajcy Roberta Bolta (1965) pisano:

"Jan Kobuszewski jako Zwykły Człowiek, wcielający się kolejno w przedstawicieli różnych zawodów, miał piękne pole do popisu i nie zmarnował szansy na wykazanie się bogactwem swoich aktorskich możliwości" (Jerzy Zagórski, "Siła tematu", "Kurier Polski" nr 110, 12 maja 1965).

W 1966 roku na scenie Teatru Narodowego zagrał tytułowego Jana Macieja Karola Wścieklicę Stanisława Ignacego Witkiewicza (1966). Recenzenci pisali z zachwytem:

"Bohaterem spektaklu jest Jan Kobuszewski, znakomity w typie, ruchu, słowie. Łączył bezbłędnie realizm z groteską, był prawie Witosem, wierzchosławickim chłopem, który zostaje prezydentem, ale jednocześnie był czymś więcej, zagrał całą problematykę filozoficzną 'Jana Macieja Karola Wścieklicy' " (Roman Szydłowski, "Przypowieści filozoficzne Witkacego", "Trybuna Ludu" nr 81, 22 marca 1966).

Niemal każda z ówczesnych ról aktora zasługiwała na słowa pochwały w doniesieniach prasowych. O Oberonie ze Snu nocy letniej Williama Szekspira (1968) pisano, że grał "z finezją i ironią", o Diable ze sztuki Na szkle malowane Ernesta Brylla (1970), że "z rozmachem i fantazją". W Uczniu diabła George'a Bernarda Shawa (1973) "od jego wejścia komedia nabiera tempa, werwy, humoru, dowcipu." (Andrzej Hausbrandt, "Generał Burgoyne", "Express Wieczorny" nr 98, 25 kwietnia 1973).

Po zagraniu Księcia Pana w Rumcajsie Vaclava Ctvrtka (1974) uznano, iż "jego wrodzona łatwość budowania postaci charakterystycznych, a także swoboda i naturalny humor uczyniły z tej roli majstersztyk aktorski" (J.O., "Rumcajs w Teatrze Polskim", "Barwy" nr 5/1974). Mieczetkin ze sztuki Zeszłego lata w Czulimsku Aleksandra Wampiłowa (1975) udowodnił, że "Jan Kobuszewski to w naszym teatrze najprzedniejszy humorysta, o własnym, głębszym, tkliwym stylu. Jego buchaltera i korespondenta terenowego Mieczetkina, trzeba zapamiętać jako wizerunek epoki" (Stanisław Witold Balicki, "W Czulimsku i gdzie indziej", "Życie Warszawy" nr 123, 29 maja 1975).

W latach 60. Kobuszewski rozpoczął współpracę z Edwardem Dziewońskim w Kabarecie "Dudek", w którym wykazał się niebywałym talentem rozbawiania publiczności w piosenkach i skeczach. Powiedzenia ze scenek z jego udziałem weszły do języka obiegowego, jak chociażby "wężykiem, wężykiem" ze skeczu "Ucz się Jasiu" o majstrze hydrauliku użerającym się z klientem (Wiesław Michnikowski) i jednocześnie instruującym swego ucznia (Wiesław Gołas).

W międzyczasie aktor stał się częstym gościem telewizyjnego Teatru Komedii. Olga Lipińska, Janusz Majewski czy Edward Dziewoński obsadzają go w reżyserowanych przez siebie klasycznych (Szkoda wąsów Ludwika Dmuszewskiego - 1963, Dożywocie - 1968 oraz Damy i huzary Aleksandra Fredry - 1973) i współczesnych komediach polskich (Ciemno Marka Rębacza - 1996, Rozmowy przy wycinaniu lasu Stanisława Tyma - 1999) i obcych (Na zdrowie Pierre'a Chesnota - 1981, Skąpiec Moliera - 1992).

Kobuszewski - jak sam wyznaje - uwielbia kino jako widz, ale pracy w filmie nie lubi. Kino zresztą nie wykorzystało w pełni jego talentu. Wkrótce po debiucie ekranowym, wystąpił w pierwszym polskim serialu Barbara i Jan (1962) jako nieśmiały dziennikarz Jan Buszewski. Kolejne propozycje komediowe obejmowały charakterystyczne, ale niewielkie rólki, szczególnie rozmaitych fachowców - milicjantów lub tajniaków (Kalosze szczęścia - 1958, Zmartwychwstanie Offlanda - 1967, Hallo, Szpicbródka - 1978) i celników (Jadą goście, jadą - 1962), kelnerów (Złoto - 1961) i barmanów (Naprawdę wczoraj - 1963, Czterdziestolatek - 1974), kierowców (Smarkula - 1963, Brunet wieczorową porą - 1976), hydraulików (Wojna domowa - 1965, Poszukiwany, poszukiwana - 1972) i szewców (Szczęściarz Antoni - 1960), lekarzy zakładowych (Nowy - 1969, Kłopotliwy gość - 1971) i listonoszy (Nie ma róży bez ognia - 1974). Epizody zagrał we wszystkich obrazach Stanisława Barei.

Po kilku sezonach pracy w "Dudku" i pojawiania się na małym i dużym ekranie w rolach "niepoważnych" przylgnęła do Kobuszewskiego na trwałe opinia aktora wyłącznie komediowego. W 1976 roku związał się z Teatrem Kwadrat w Warszawie. Do znakomitych dokonań Kobuszewskiego na tej scenie należą: Rotmistrz w Damach i huzarach Aleksandra Fredry (1977) "dziki, prostolinijny, niesamowity. Reaguje jak wielkie dziecko. Od pierwszej chwili daje ton nieomylny i konsekwentny" (Wojciech Natanson, "Czy w tej tonacji", "Życie Warszawy" nr 277, 24 listopada 1977), tytułowy Wstrętny egoista Francoise Dorin (1977) w jego reżyserii, w którym "jego dystyngowane tu aktorstwo i spokojna twarz pokrywają i potęgują jeszcze wybuchowy ładunek komizmu, jaki kryje się w roli zamiłowanego starego kawalera" ('pa' "Uroczy 'Egoista' ", "Życie Warszawy" nr 105, 5 maja 1977), Człowiek ze sztuki Czy zna pan Mleczną Drogę Karola Wittlingera (1979), grając którego "osiąga bogactwo, jakim jest ścisła i dorodna prostota. Wdzięk, oszczędność, przejrzystość - to cechy zasadnicze. Humor, spontaniczny a celny, operuje nawet w karkołomnych sytuacjach" (Wojciech Natanson, "Paradoks sceptyczny", "Życie Warszawy" nr 66, 22 marca 1979) oraz tytułowy Czarujący łajdak Pierre'a Chesnota (1985) także w reżyserii Kobuszewskiego. Ważnymi rolami w dorobku aktora były ponadto: Lis w jednoaktówkach Sławomira Mrożka (Serenada, Lis aspirant, Polowanie na lisa - 1981) - "rola świetna, wcale nie komediowa, bardzo mrożkowska, zracjonalizowana do maksimum i przez to naturalnie, wydobywająca dodatkowe pokłady groteskowości, już intelektualnej, a nie sytuacyjnej. Jan Kobuszewski wielokrotnie udowadnia, że jest autorem nie jednego eksploatowanego nadmiernie emplois, jego Lis jest znakomicie giętki umysłowo, elastyczny jak inteligencja, jest to list sceptycyzmu i przystosowania" (Teresa Krzemień, "Lis, kury, małpa, demokracja i pasta anchois", "Kultura" nr 41, 11 października 1981) oraz Lucky w Czekając na Godota Samuela Becketta (1991) zagrany na scenie Teatru Narodowego. Niespełnionym marzeniem aktora pozostanie Cyrano de Bergerac.

Od połowy lat 90. Kobuszewski na scenie pojawia się rzadziej. W Teatrze Kwadrat współpracował m.in. z Marcinem Sławińskim, zagrał u niego Elwooda Dowda w spektaklu Mój przyjaciel Harvey (1995, 2006) i Anioła Stróża w Przyjaznych duszach Pam Valentine (2008). Wcielił się w postać Spriggsa w Złodzieju Erica Chappella w reżyserii Janusza Majewskiego (2001). W repertuarze klasycznym, do którego wraca niekiedy Kwadrat, wystąpił w roli Pantalona w Słudze dwóch panów Carla Goldoniego w inscenizacji Waldemara Matuszewskiego (2003).

"Jednak to Jan Kobuszewski w roli Pantalona okazał się głównym rozprowadzającym" - pisał o aktorze Janusz R. Kowalczyk. - "Charakterystyczna szczupła sylwetka, profil z bródką à la Koziołek Matołek, żywa mimika, wyraziste gesty nerwowych rąk, skrzekliwy głos swarliwego starca, wywoływały kaskady śmiechu. Rola stworzona dla Kobuszewskiego, który gorliwie poddawał się oczekiwaniom widzów" ("Rzeczpospolita" 04.07.2003).

Aktor wyreżyserował też i wystąpił w głównej roli gospodarza Mariana Kosela w Dwóch morgach utrapienia Marka Rębacza (1997) - przedstawieniu, które cieszy się ogromną popularnością wśród publiczności, zostało zagrane niemal 500 razy i pozostaje w repertuarze teatru do dzisiaj.

Grając w Teatrze Kwadrat Kobuszewski potwierdził swoją klasę jako jednego z najlepszych aktorów charakterystycznych. Jego śmieszność jest łagodna, nie natarczywa, często poetycka, ma swój czar.

"Kobuszewski jakby mimochodem, nie narzucając się publiczności podniósł sztukę rozśmieszania na wyższe piętro. Fenomen jego aktorstwa polega na połączeniu żywiołowego komizmu z zadumą i autoironią. Dzięki temu bez oporów pozwalamy mu demaskować nasze wady i ułomności, ujawniać niezaspokojone marzenia i tęsknoty" (Krzysztof Demidowicz, "Mocna rodzinka", "Film" nr 11, 21 marca 1993).
"Kobuszewski jest graficzny. Powinny wszędzie wisieć plakaty, obrazy i znaki drogowe z postacią Kobuszewskiego w tańcu. Powinien powstać serial filmów animowanych pod tytułem Przygody młodego znaku zapytania, a w roli znaku zapytania powinien wystąpić Jan Kobuszewski. Powinien być prowadzony w szkole teatralnej i filmowej specjalny kurs pt. Fenomen aktorstwa Jana Kobuszewskiego, ponieważ to jest aktorstwo, które zaprzecza wszelkim banalnym kanonom. Kanony powiadają, że nie powinno się przerysowywać, robić małpy, wyginać we wszystkie strony i śmiać się z własnych dowcipów, a Janek K. przegrywa, wygina i robi, a mimo to jest cudowny. Powinien, krótko mówiąc, narodzić się reżyser filmowy, który by życie poświęcił kręceniu komedii z Kobuszewskim, ponieważ warto. Tak się jednak nie stało, i Janek Kobuszewski jest zmarnowanym Chaplinem polskiego kina" (Agnieszka Osiecka, "Fotonostalgia" Wyd. Astrum 1993, s. 106).

Nagrody i odznaczenia:

  • 1974 - Nagroda Komitetu ds. Polskiego Radia i Telewizji za twórczość radiową i telewizyjną;
  • 1975 - Złoty Krzyż Zasługi;
  • 1977 - "Złoty Ekran" w dziedzinie programów rozrywkowych za "Bajki dla dorosłych";
  • 1979 - Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski; Nagroda Komitetu ds. Polskiego Radia i Telewizji za wybitne kreacje aktorskie w programach radiowych i telewizyjnych;
  • 1981 - Zasłużony Działacz Kultury;
  • 1987 - Złota Odznaka Honorowa Towarzystwa Polonia;
  • 1991 - Nagroda publiczności za najlepszą rolę męską - rolę Leona w przedstawieniu Spróbujmy jeszcze raz Murraya Schisgala we własnej reżyserii z Teatru Kwadrat w Warszawie na 30. Rzeszowskich Spotkaniach Teatralnych;
  • 1996 - Nagroda dla NNajprzyjemniejszego Aktora" w plebiscycie publiczności za rolę Elwooda P. Dowda w przedstawieniu Mój przyjaciel Harvey Mary Chase w reżyserii Marcina Sławińskiego z Teatru Kwadrat w Warszawie na 2. Ogólnopolskim Festiwalu Sztuk Przyjemnych w Łodzi; Zwycięstwo w IV plebiscycie popularności "Telerzeczpospolitej" Złota Piątka;
  • 1998 - Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski;
  • 2002 - Statuetka "Gwiazda Telewizji Polskiej" wręczona z okazji 50-lecia TVP za kreacje aktorskie w filmie i teatrze telewizji;
  • 2004 - Błękitny Melonik Charliego za całokształt twórczości na 5. Festiwalu Dobrego Humoru w Gdańsku; Nagroda Ministra Kultury za rok 2003;
  • 2006 - Medal Gloria Artis - Zasłużony Kulturze; Super Wiktor - nagroda Akademii Telewizyjnej za całokształt twórczości;
  • 2007 - Medal Prezydenta RP za długie pożycie małżeńskie z Hanną Zembrzuską-Kobuszewską z okazji ich 50. jubileuszu.


Opracowanie: lipiec 2002.
Aktualizacja: Monika Mokrzycka-Pokora, listopad 2009.