Kabaret utworzony w 1956 roku z inicjatywy Piotra Skrzyneckiego, działający, z przerwą w latach 1962-1964, w podziemiach Pałacu pod Baranami na Rynku Głównym w Krakowie. Piwnica jest najsłynniejszą sceną kabaretową w Polsce. Tworzą ją artyści różnych specjalności: literaci, muzycy, plastycy i aktorzy, a także przyjaciele zespołu i grupa wiernej publiczności. Po blisko pięćdziesięciu latach istnienia Piwnica obrosła legendą jej ekscentrycznych wykonawców, a styl kabaretu wszedł do potocznego języka jako "styl piwniczny".

Początkowo Piwnica była miejscem spotkań krakowskich studentów. Działała jako Klub Młodzieży Twórczej w Pałacu pod Baranami należącym do Krakowskiego Domu Kultury.

"Chcemy się ze sobą kontaktować poza wszelkimi oficjalnymi zaleceniami. Nie będziemy dłużej owymi 'samotnie błąkającymi się kotami' " - mówił Piotr Skrzynecki. - "(...) Nie stawiamy sobie żadnych apriorycznych programów. Uwolnić się od schematów starych, nie przyjmować nowych, to chyba nasze największe marzenie. Przede wszystkim jednak zrozumieć i poznać siebie." ("Dziennik Polski", maj 1956, za: Joanna Olczak-Ronikier, "Piwnica pod Baranami czyli koncert ambitnych samouków", Warszawa 1994)

Oficjalne otwarcie Piwnicy odbyło się w maju 1956 roku. Wkrótce potem studencki klub przekształcił się w kabaret. Pierwsze przedstawienie zaprezentowano 16 grudnia tego samego roku. Wystąpili w nim Barbara Nawratowicz, Kika Lelicińska, Maja Świeżawska, Pusia Pawełek, Krzysztof Litwin, Rajmund Jarosz, Tadeusz Kwinta i Ryszard Fischbach. Konferansjerem był Krzysztof Zrałek (Pankiewicz). Skrzynecki pojawił się w tej roli po kilku przedstawieniach w zastępstwie Mariusza Chwedczuka:

"I kiedy spróbowałem" - przyznawał Skrzynecki - "ludzie zaczęli się strasznie śmiać, chociaż w ogóle nie rozumieli, co mówię." (Joanna Olczak-Ronikier, "Piotr", Kraków 1998)

Od 1957 roku kabaret miał własną minigazetkę "Echo Piwnicy pod Baranami" ukazującą się w gazecie "Echa Krakowa", następnie w piśmie "Kraków" i "Czas" pod nazwą "Czas Piwnicy pod Baranami", a wreszcie w "Dzienniku Polskim" jako "Dziennik Piwnicy pod Baranami".

Na przełomie lat 50. i 60. Piwnica pod Baranami stała się popularnym miejscem. Jej głównymi postaciami, związanymi przez kolejne lata z kabaretem, byli Janina Garycka, Piotr Skrzynecki i Zygmunt Konieczny. Przez pewien czas w Piwnicy występował zespół Krzysztofa Komedy. Swoje piosenki śpiewała Ewa Demarczyk, teksty do kabaretu pisał m.in. Wiesław Dymny, oprawę plastyczną przedstawień przygotowywał m.in. Kazimierz Wiśniak. Stały zespół tzw. starej Piwnicy, istniejący do początku lat 70., tworzyli ponadto Krystyna Zachwatowicz, Leszek Długosz, Tadeusz Kwinta, Krzysztof Litwin, Mirosław Obłoński i Mieczysław Święcicki.

Piwnica odwoływała się do tradycji ruchu Dada i surrealizmu.

"Musiał ten groch z kapustą urągać wszelkim znanym prawidłom estetycznym" - pisała o wieczorze Jezioro Wieszczek z przełomu 1958 i 1959 roku Joanna Olczak-Ronikier. - "Była to jedna wielka drwina ze wszystkich znanych konwencji scenicznych, scenograficznych, aktorskich, muzycznych i literackich. Drwina z samych siebie, z własnych ambicji i niedostatków, ubóstwa środków i niemożności. Drwina z widza. Ale nie obraźliwa, jak często bywa w awangardowych przedsięwzięciach. Oryginalność środków i brak jakiegokolwiek respektu wobec uznanych kanonów szły w parze, co także było oryginalnością, z nie ukrywaną sympatią i respektem dla przeszłości." ("Piwnica pod Baranami czyli koncert ambitnych samouków", Warszawa 1994)

W przedstawieniach kabaretu wykorzystywano różne teksty, od Biblii i traktatów filozoficznych po komunikaty prasowe i instrukcje obsługi. Scenografię tworzyły "martwe przedmioty" na wzór Marcela Duchampa. Za kostiumy służyły zdekompletowane stroje, peruki, kapelusze. Ze sceny rzucano banknoty, szmaty, w trakcie skeczu na publiczność leciała posiekana kapusta. Wykonawcami Piwnicy byli zawodowi aktorzy, twórcy związani z Piwnicą oraz specjalni goście, z których wielu było amatorami.

Oprócz przedstawień zespół Piwnicy pod Baranami organizował również bale i widowiska plenerowe. Z okazji świąt Bożego Narodzenia i Wielkiej Nocy wydawano przyjęcia - "opłatek" i "jajeczko". Hucznie obchodzono kolejne rocznice istnienia kabaretu. W 1965 roku z okazji swojego dziesięciolecia Piwnica przygotowała program JAK ŻYLIŚMY, JAK ŻYJEMY i DO CZEGO DOPROWADZILIŚMY NASZE MIESZKANIA (tytuł zaczerpnięty z broszury dla gospodyń wiejskich), którego premiera odbyła się na Zamku w Pieskowej Skale. FÉERIES FANSTASTIQUES, CZYLI ŻYCIE STANSŁAWA C. Z KRAKOWA, CZYLI CHINY WCZORAJ I DZIŚ (1973) przygotowano na zamku w Niepołomicach:

"Zamek był iluminowany, gościom rozdawano prawdziwą żołnierską grochówkę z kuchni polowej, z Zakopanego przyjechał niedźwiedź, a hejnalista odegrał trzy razy hejnał krakowski. Grały trzy orkiestry i tańczono od dwudziestej drugiej w sobotę do ósmej rano w niedzielę." ("Piwnica pod Baranami czyli koncert ambitnych samouków", Warszawa 1994)

W latach 70. Piwnica przygotowała także rekonstrukcje zdarzeń historycznych: wjazd księcia Józefa Poniatowskiego do Krakowa, bal w Sukiennicach, a w następnych latach Hołd pruski, przysięgę Tadeusza Kościuszki, czy bal na pożegnanie komuny.

"Już przytoczone tytuły i nazwy paraartystycznych i towarzyskich przedsięwzięć sugerują, że każde z nich miało ideowe założenia. Świadomie przywoływano tradycję zdarzenia, które już w swojej pierwotnej formie były świętem, zbiorowym przeżyciem lub legendą" - pisał Czesław Robotycki. - "W te zamiary wciągano aktorów, krąg przyjaciół, władze miasta, profesorów, wojsko, dorożkarzy, kwiaciarki i przypadkową publiczność. I to bez względu na charakter administracji, zajmowane etaty i prestiż, osoby różnych stanów i funkcji pomagały w realizacji pomysłów Piwnicy. Ich głównym reżyserem i scenarzystą był zawsze Piotr Skrzynecki." ("Kabaret Piwnica pod Baranami. Antropologiczna interpretacja formuły" w: "Klejnoty i sekrety Krakowa", Kraków 1994)

W latach 1975-1976 wielu artystów związanych do tej pory z Piwnicą zaczęło odchodzić z zespołu. W kabarecie pojawili się nowi wykonawcy, m.in. Halina Wyrodek, Alosza Awdiejew, Jan Kanty Pawluśkiewicz, Anna Szałapak, Zbigniew Preisner, Janusz R. Kowalczyk, Leszek Wójtowicz. Współpracowali: reżyser Andrzej Maj i organizator Piotr Ferster. Występy w Piwnicy rozpoczął również Marek Grechuta. Później przyszli m.in. Grzegorz Turnau i Jacek Wójcicki.

"To cud, kompletny cud... że stale przychodzą nowi wspaniali kompozytorzy, śpiewacy, scenografowie, aktorzy. I tak bez specjalnych pieniędzy, właściwie z niczego powstają nowe pomysł, programy." - mówił Piotr Skrzynecki. - "Oczywiście, że dziś jest to inna Piwnica. Ludzie się zmienili, czasy się zmieniły. Lepsza, gorsza? Ci, co przychodzili dwadzieścia lat temu, mówią, że wtedy to było fantastycznie. Ci, co przychodzili dziesięć lat temu, upierają się z kolei 'no, wtedy to było'. Dla mnie najlepszy kabaret jest zawsze ten, który jest teraz. Bo lepszy wróbel w garści niż kanarek na gałęzi. Nasz kabaret jest formą otwartą. Koniecznie musi przyjść pianista, musi przyjść konferansjer, musi przyjść publiczność. Artyści, w zasadzie nie muszą przychodzić." ("Polityka" 1980, nr 14 za: Joanna Olczak-Ronikier, "Piotr", Kraków 1998)

Przez lata najważniejszą osobą w kabarecie był Piotr Skrzynecki.

"To On jedynie całym swoim życiem potwierdza dawną kulturową matrycę 'komedianta' - człowieka marginesu. Rozwinął On przez lata swój własny styl bycia, który w banalizującym opisie dziennikarze nazywają cyganerią" - pisał Czesław Robotycki. - "Jednak u Piotra S. nie ma fałszywej pozy. Postrzegany jako ironiczny błazen, autentycznie spełnia swoje programowo samotne życie, mimo że wszystkim jest znany, z wieloma zaprzyjaźniony. Jego wyjątkowy styl życia sprawia, że jest outsiderem wobec każdego środowiska, ale i każdy go przyjmuje - od dorożkarzy do profesorów. Obdarzony wyobraźnią, subtelną intuicją w sprawach sztuki, manifestacyjnie obnosi swoją poetyczną osobowość i gardzi powszedniością i niewolą rzeczy. Jego sposób widzenia świata i opowiadania o nim nie pozostaje nigdy na poziomie protokolarnego opisu. Jego wypowiedzi to zaskakujące, sensacyjne, surrealistyczne, purenonsensowe opowieści o zdarzeniach i ludziach." ("Kabaret Piwnica pod Baranami. Antropologiczna interpretacja formuły" w: "Klejnoty i sekrety Krakowa", Kraków 1994)

Skrzynecki był uosobieniem piwnicznego stylu i jedną z największych osobistości Krakowa, w 1994 roku został wyróżniony tytułem honorowego obywatela Stołeczno-Królewskiego Miasta Krakowa. Zmarł w 1997 roku. Rolę konferansjera przejął po nim Marek Pacuła, związany z kabaretem od połowy lat 60.

Piwnica wielokrotnie dawała występy gościnne. Grała m.in. w Arezzo, Kolonii, Paryżu i Wiedniu. Piwnicy i Piotrowi Skrzyneckiemu poświęcono kilka filmów dokumentalnych, m.in. PRZEWODNIK w reżyserii Tomasza Zygadły (1984) o kabarecie z okresu stanu wojennego, kiedy to zespół miał zakaz występowania, a także DWIE NOCE Z PIWNICĄ POD BARANAMI Urszuli Litańskiej (1990) i POCAŁUNKI. PIOTR SKRZYNECKI I PRZYJACIELE Tomasza Zygadły (1993). W 1994 roku Piwnicy pod Baranami przyznana została Nagroda Wielka Fundacji Kultury.



Monika Mokrzycka-Pokora
grudzień 2004
 



"Piwnica pod Baranami"
Stowarzyszenie "Klub 40"
Rynek Główny 27
31-010 Kraków
Tel: (+48 12) 421 25 00
WWW: www.piwnicapodbaranami.krakow.pl
Email: [email protected]