Content anchor

Witold Lutosławski, "Uwertura smyczkowa"


"Uwertura smyczkowa" była pierwszą próbą na drodze poszukiwań przez Witolda Lutosławskiego nowego języka harmonicznego i zawiera w sobie wiele elementów rozwiniętych w jego późniejszych utworach.

"Uwertura" (początkowo tytułowana przez Witolda Lutosławskiego - "Intermezzo"), dedykowana Mirko Očadlikowi, powstała w 1949 roku. Prawykonanie dzieła odbyło się 9 listopada 1949 roku w Pradze, a utwór wykonała Orkiestra Symfoniczna Radia Praskiego pod dyrekcją Grzegorza Fitelberga.

W Polsce utwór miał swoją premierę rok później, 6 stycznia 1950 roku w Krakowie. Orkiestrę Filharmonii Krakowskiej poprowadził wówczas Witold Krzemieński. Po tych wykonaniach utwór niemalże całkiem zniknął z estrad koncertowych.

Uwertura na smyczki często traktowana jest jako dzieło "mniej ciekawe", "nie wnoszące wiele nowego", "przeintelektualizowane" i z nazbyt wyraźnymi wpływami Béli Bartóka. Podobieństwo do muzyki Bartóka polega głównie na sposobie manipulowania trzy i czterodźwiękowymi komórkami melodycznymi, które kompozytor wykorzystuje zarówno do konstruowania długich linii melodycznych jak też krótkich motywów. "Uwerturę" rozpoczyna czterodźwiękowy motyw: h-ais-gis-a, który pojawia się w tym krótkim, bo trwającym zaledwie 5 minut utworze, aż 132 razy. Dla samego kompozytora "Uwertura" była pierwszą próbą na drodze jego poszukiwań nowego języka harmonicznego i zawiera w sobie wiele elementów rozwiniętych w późniejszych utworach.

Andrzej Chłopecki tak napisał o tym utworze:

"Choć pozostająca w cieniu 'I Symfonii' (ukończonej w 1947 r.) i 'Koncertu na orkiestrę' (ukończonego w 1954 r.), pod wieloma względami 'Uwertura' jest najciekawszą kompozycją Lutosławskiego sprzed 'Muzyki żałobnej'. Przy wszelkich swych szeroko rozumianych cechach neoklasycznych, łączących ją z partyturami z jednej strony Alberta Roussella, a z drugiej Béli Bartóka, 'Uwertura' na różne sposoby zapowiada to, co stanie się z muzyką Lutosławskiego po skomponowaniu 'Muzyki żałobnej', a nawet 'Gier weneckich', więc z muzyką Lutosławskiego 'właściwego'. Stwierdzić by można, że w tym utworze po raz pierwszy kompozytor używa tak później charakterystycznej techniki 'łańcuchowej', polegającej na zazębianiu się różnych elementów i na ich stopniowej wymianie." (Andrzej Chłopecki, z programu 5. Festiwalu Muzycznego Polskiego Radia "Lutosławski", 2001)

Polskie Centrum Informacji Muzycznej, Związek Kompozytorów Polskich, styczeń 2005.
 

Culture.pl

Tagi: witold lutosławskiuwertura smyczkowa

Facebook Twitter Reddit Share

Podobał Ci się nasz artykuł? English newsletter here

Zapisz się na newsletter

  • 0 subscribers
  • Zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997r. o ochronie danych osobowych (tekst jedn. Dz. U. z 2002r. nr 101, poz.926)wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Instytut Adama Mickiewicza (IAM) z siedzibą w Warszawie (00-560), przy ul. Mokotowskiej 25. Podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikom przysługuje prawo dostępu do swoich danych i ich poprawiania.

  • Email Marketingby GetResponse

Zobacz także: