Nagrobek Montelupich w kościele Mariackim w Krakowie


Nagrobek Montelupich w kościele Mariackim w Krakowie (fragment), warsztat pińczowski, pocz. XVII w., fot. Paweł Migasiewicz

Krakowski nagrobek Montelupich, czy jak kto woli Wilczogórskich (tłumacząc z włoskiego), prezentuje bardzo ciekawe zestawienie form manierystycznych. Mamy tu bowiem do czynienia z połączeniem nagrobka popiersiowego z rodzajem ławy fundatorskiej.

Nad siedzeniami pośród kolumn zostały przedstawione popiersia Sebastiana i Urszuli Montelupich oraz, później dodane, adoptowanego siostrzeńca Walerego i jego żony Anny z Moreckich. Pierwszą część nagrobka zamówił jeszcze Sebastian Montelupi, natomiast drugą - synowie Walerego. W ten sposób powstała swoista galeria przodków, która mogłaby się znaleźć w niejednym magnackim pałacu, mająca jednak charakter sepulkralny. Właściwie jedynym dziełem o zbliżonej formie jest sąsiedni nagrobek Cellarich. Umieszczony w przeciwległym narożu prezbiterium kościoła, zawiera popiersia tym razem ustawione piętrowo i połączone są ze stallą fundatorską. Nagrobek Cellarich ma już formy wczesnobarokowe o znacznie mniejszej ilości dekoracji, niewątpliwie jednak nawiązuje do starszego monumentu.

Skąd wzięła się struktura takich nagrobków? - tego do końca nie wiemy. Można jednak przypuszczać, iż została ona narzucona przez fundatorów - rodzinę Montelupich. Był to zamożny w owych czasach ród włoski osiadły w Krakowie. Jako najbogatsza warstwa mieszczaństwa jego członkowie mieli prawo przebywać podczas nabożeństw w prezbiterium kościoła Mariackiego. Poprzez fundację nagrobka chcieli zapewne podkreślić także swój status społeczny i zasiadać w prezbiterium jako następcy zmarłych.

Proste nagrobki popiersiowe, najczęściej bez flankujących postaci kolumn, były spotykane już w połowie XVI wieku i to nie tylko w sztuce Krakowa, ale także innych terenów Europy Środkowej. Wystarczy wymienić Wrocław z nagrobkiem biskupa Adama Weisskopfa w kościele NMP na Piasku (ok. 1605). Także dużo bliżej Montelupich, bo na zewnętrznej ścianie kościoła Mariackiego zachowały się nagrobki Małgorzaty Zatorskiej (zm. 1578) i Jana Bera (zm. 1565). Mają one jednak znacznie skromniejsze struktury, których sporą część zajmuje ozdobnie obramiona tablica inskrypcyjna; nad nią znalazło się jeszcze miejsce na niewielką podobiznę zmarłego i ewentualnie gmerk. W monumencie upamiętniającym Montelupich inskrypcje zajmują zdecydowanie mniej miejsca, za to rozwinięta została struktura architektoniczna.

Nagrobek Montelupich powstał zapewne ok. 1600 roku lub nieco później. Dokładne daty nie są znane, ale w ich określeniu pomagają charakterystyczne formy dekoracji postgucciowskich. Są to przede wszystkim plastyczne kartusze zwijane, zakończone na obrzeżach liśćmi, umieszczone na sarkofagach, oraz lwie łapy owe sarkofagi podtrzymujące. Znamienne są również niewielkie rozetki kwiatowe, "przewiązane w pasie" pilastry czy niczego nie wieńczące kapitele. Wymienione motywy ornamentalne powodują, iż w nagrobku Montelupich można zaobserwować zmieszanie się motywów włoskich i niderlandzkich w sposób manierystyczny, typowy dla środowiska małopolskiego przełomu XVI i XVII stulecia. Podobną dekorację zastosowano m.in. w nagrobku Spytka Jordana (ok. 1605) w krakowskim kościele św. Katarzyny oraz, w znacznie bardziej rozbudowanej formie, w nagrobku Pawła i Anny Uchańskich w Uchaniach (pocz. XVII wieku).

Owe analogie spowodowały, iż za wykonawcę nagrobka Montelupich uważano początkowo samego Santi Gucciego, a następnie pozostały po nim warsztat pińczowski. Atrybucja ta jest aktualna i dziś, przy czym rozważa się również możliwość wykonania nagrobka przez Tomasza Nikla, najbardziej znanego z artystów pińczowskich, autora nagrobka Mikołaja i Elżbiety Firlejów w Bejscach (ok. 1600). Z jego warsztatem wiąże się także wykonanie wspomnianego nagrobka Uchańskich i podobny do niego monument Firlejów w Janowcu. Warsztat Nikla rozwinął zapoczątkowane przez Gucciego formy ornamentalne dodając im nieco lokalnego polskiego kolorytu. Jego dzieła zdobią woluty zakończone głowami smoków, orły w uszakach, maski oraz liczne inne formy dekoracyjne wypełniające niemal każdą wolną przestrzeń. Z drugiej strony figury nie dorównują poziomem ornamentyce i nie są tak poprawne anatomicznie, a raczej przysadziste, wręcz karłowate.

Powiązania z warsztatem pińczowskim dotyczą również materiału kamiennego. Struktura nagrobka Montelupich powstała z piaskowca, podobnie jak inne dzieła tego warsztatu. Do uformowania detali użyto czerwonego marmuru chęcińskiego układając go w zapleckach ławy, kartuszach herbowych i na fryzie. Z czerwonego marmuru węgierskiego powstały popiersia Montelupich. Materiał ten w owym czasie był już raczej rzadko stosowany, coraz częściej zastępowały go tańsze marmury chęcińskie wydobywane w kamieniołomach na górze Zelejowej, w Morawicy czy w Bolechowicach. Przez cały XVI wiek był jednak podstawowym materiałem, z którego drążono figury do nagrobków.

Warstwę znaczeniową nagrobka buduje struktura będąca połączeniem rodzinnego nagrobka popiersiowego ze stallami. Część cokołową pomnika, tuż ponad ławami, stanowią sarkofagi zmarłych wsparte na lwich łapach, które nawiązują do symboliki wieczności. Na sarkofagach znajdują się tablice inskrypcyjne poświęcone zmarłym. Umieszczeni wyżej członkowie rodziny Montelupi zwracają się w kierunku ołtarza przestrzennie wychodząc ze zbyt płaskich dla nich nisz. Nad nimi, w otoczeniu herbów, trzy postacie symbolizują cnoty. Są to: Roztropność (obecnie bez atrybutu, pierwotnie trzymała lusterko), Męstwo (ze złamaną kolumną - symbolem Siły) i Powściągliwość (również obecnie bez atrybutu). Przedstawienia cnót były bardzo popularne w XVI-wiecznej sztuce sepulkralnej. Najczęściej, jak np. w nagrobku Jana i Jana Krzysztofa Tarnowskich, wyobrażano Wiarę z krzyżem i Nadzieję z kotwicą -  jako symbole ufności w zbawienie przez Chrystusa. Cnoty w nagrobku Montelupich świadczą raczej o zaletach członków rodziny w trakcie ich ziemskiego życia.

Nagrobek Montelupich w kościele Mariackim w Krakowie jest wraz z sąsiednim nagrobkiem Cellarich uzupełnieniem wystroju prezbiterium najważniejszej świątyni miasta. Doskonale dopasowana struktura nie ma analogii zarówno w sztuce Polskiej, jak i Europy Środkowej. Z innymi dziełami zestawiać można jedynie fragmenty tego pomnika - przejawu kreatywności warsztatów pińczowskich.

Autor: Jakub Jagiełło, listopad 2010

Nagrobek Montelupich

pocz. XVII wieku

warsztat pińczowski

kościół Mariacki w Krakowie

Oceń:
(76 głosów)