Content anchor

Artur Grottger, "Żałobne wieści" z cyklu "Polonia"


Artur Grottger, „Żałobne wieści” z cyklu „Polonia”, fot. domena publiczna
Artur Grottger, "Żałobne wieści”"z cyklu "Polonia",  1863, kredka na kartonie, fot. domena publiczna

Pięć płaczących kobiet, ranny powstaniec styczniowy i chłopiec. W szlacheckim dworku rozgrywa się kameralna scena współtworząca – wraz z pozostałymi dziewięcioma kartonami cyklu Polonia (1863) – wizję powstania styczniowego utrwaloną w twórczości Artura Grottgera. Nocną brankę, kucie kos czy obronę dworu dopełnia rysunek przedstawiający nadejście tytułowych Żałobnych wieści.

Przy nakrytym białym obrusem stole skupili się zapewne wszyscy domownicy. Kobiety płaczą, zasłaniając chusteczkami twarze. Stojący pomiędzy nimi chłopiec obejmuje ramieniem jedną z nich, spoglądając w stronę posłańca. Prawa ręka mężczyzny wisi na temblaku, a więc powstaniec przybył prawdopodobnie prosto z pola bitwy, by jak najszybciej przynieść rodzinie wieści o poległym (lub poległych). Zastygł w drzwiach, a jego poza – odwrócona głowa, spuszczone oczy, ściśnięta w dłoni czapka – wyraża szacunek czy zmieszanie mężczyzny wobec trudnych chwil rodziny. 

Podobnie jak w przypadku pozostałych rysunków składających się na cykl, Grottger ukazał tutaj specyficzny moment, pozwalający odbiorcy zrekonstruować tok wydarzeń i dopowiedzieć to, czego na samym dziele nie widać. Podpowiada mu nie tylko tytuł dzieła, lecz także czytelna kompozycja i detale, takie jak list ściskany w dłoni jednej z kobiet, leżąca na stole otwarta koperta czy ukazana obok gazeta (wydawany w tym czasie w Krakowie dziennik „Czas”).

Zwłaszcza postać dziecka w szczególny sposób odnosi się do przyszłości sugerowanej nam przez artystę. Chłopiec jest paradoksalnie najbardziej aktywnym bohaterem sceny. Nie tylko znajduje się niemal w samym centrum kompozycji, lecz także jako jedyny z domowników ma widoczną twarz – wszystkie kobiety je zasłaniają, ukrywając rozpacz czy ocierając łzy. Co więcej, to jedyny bohater, którego oczy widzimy, gdyż obecny jeszcze w pokoju posłaniec odwrócił głowę i spuścił wzrok. Chłopiec skupił natomiast wytężone spojrzenie na powstańcu, przez co – mimo że znajduje się pośród kobiet – jego poza i wzrok wiążą go z postacią mężczyzny. Możemy to odczytać jako przesłanie bądź zapowiedź. Oto młode pokolenie spogląda z uwagą i szacunkiem na powstańców styczniowych, a więc w przyszłości będzie mogło przejąć ich ideały oraz patriotyczne obowiązki. Grottger pozostawiałby więc widzowi cień nadziei, sugerując, że kontynuacja walki jest możliwa.

W tym skupionym spojrzeniu chłopca jest jednak coś niepokojącego. Jego powaga i sugerowane przez artystę zadania – czekające przed nim jako przedstawicielem kolejnej generacji – nie przystają do wieku dziecka, może ośmio- czy dziesięcioletniego. Brak naturalnej reakcji chłopca i okazania przez niego jakichkolwiek emocji kontrastuje zarazem z zachowaniem kobiet: wybuchem płaczu, żywiołowymi gestami rozpaczy, nieco teatralnym osłonięciem twarzy. Kalki wydają się czytelne: chłopiec, przejmujący w tym momencie symbolicznie obowiązki mężczyzny, zachowuje spokój i opanowanie niczym dorosły, a kobiety reprezentują przede wszystkim uczuciowość oraz słabość. Taka zamiana ról, wymagająca od dziecka zachowań typowych dla człowieka dorosłego, a kobiety czyniąca niezdolne do przejęcia odpowiedzialności za dom i roztoczenia opieki nad rodziną (to chłopiec obejmuje starszą kobietę w geście pokrzepienia, a nie na odwrót!), okazuje się jednak zbyt silnie udramatyzowana i mało przekonująca.

Twórczość Grottgera kształtowała taki właśnie typ kobiecych postaci w ikonografii powstania styczniowego. Przeważają młode, piękne kobiety, eleganckie, ale skromne, o posągowych kształtach i klasycznych rysach. Manifestują żałobę narodową, nosząc czarne suknie i biżuterię patriotyczną – w przypadku "Żałobnych wieści" czarne korale i bransoletki oraz łańcuszki przymocowane do paska. Niejednokrotnie stanowią większość postaci przedstawionych na kartonach z cyklu "Polonia", ale pozostają bierne, a ich zachowanie i okazywane przez nie emocje (rozpacz, smutek, strach) wyraźnie kontrastują z aktywnością męskich bohaterów – zawsze dzielnych powstańców. Skonstruowane w ten sposób wyraźne opozycje i czytelna warstwa psychologiczna w dużej mierze wpłynęły na popularność i siłę oddziaływania twórczości Grottgera, ale równocześnie zamknęły w stereotypach role kobiet i mężczyzn utrwalone w wyobraźni zbiorowej oraz powszechnym wyobrażeniu powstania styczniowego.

Kostium antyczny zastosowany w alegorycznym przedstawieniu Polski ma być w zamierzeniu artysty... Czytaj dalej about: Artur Grottger, Karta tytułowa cyklu "Polonia"

Literatura:

  • Mariusz Bryl, Cykle Artura Grottgera. Poetyka i recepcja, Poznań 1994.
  • Aleksandra Krypczyk, Czarna sukienka. Wizerunek Polki w twórczości Artura Grottgera, [w:] Rozprawy Muzeum Narodowego w Krakowie. Seria nowa, t. 5, Kraków 2012.

Autorka: Karolina Dzimira-Zarzycka, styczeń 2017

Culture.pl

Tagi: artur grottgerkobiety w powstaniupowstanie styczniowecykl polonia

Facebook Twitter Reddit Share

Podobał Ci się nasz artykuł? English newsletter here

Zapisz się na newsletter

  • 0 subscribers
  • Zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997r. o ochronie danych osobowych (tekst jedn. Dz. U. z 2002r. nr 101, poz.926)wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Instytut Adama Mickiewicza (IAM) z siedzibą w Warszawie (00-560), przy ul. Mokotowskiej 25. Podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikom przysługuje prawo dostępu do swoich danych i ich poprawiania.

  • Email Marketingby GetResponse

Zobacz także: