Content anchor

Adam Lach, "Nibyland"


  "Nibyland", fot. Adam Lach/NAPO Images, dzięki uprzejmości fotografa
"Nibyland", fot. Adam Lach/NAPO Images, dzięki uprzejmości fotografa

"Nibyland" to nieco baśniowa opowieść o życiu mieszkańców Wrześni. Ekspresyjnym czarno-białym fotografiom towarzyszą poezje 12-letniej Nadii Smolarkiewicz.

Tytuł książki nawiązuje do Nibylandii, krainy wiecznego dzieciństwa, marzeń i wyobraźni, znanej z powieści "Piotruś Pan" Barriego i animacji Disneya. Trafiały do niej dzieci, które potrafiły w nią uwierzyć. Nibylandię każdy widział i interpretował na swój sposób. Miejsce opisywane w wierszach 12-latki też znajduje się w wyobraźni: 

Niby jest, a nie ma.
Jak to
Czyż nie istnieją
promienne oczy gwiazd
płaczące rosą kwiaty
śmiejące się chmury?

Pozostałe wiersze uwznioślają dom rodzinny i podkreślają tajemniczą aurę miejsca. Nie jest to jednak naiwna afirmacja, to raczej wyraz niezgody na zastane realia i próba poradzenia sobie z nimi. Krótkie poezje to jedyne teksty, które prowadzą odbiorcę przez książkę.

"Nibyland", fot. Adam Lach/NAPO Images, dzięki uprzejmości fotografa
"Nibyland", fot. Adam Lach/NAPO Images, dzięki uprzejmości fotografa

Adam Lach na fotografiach stylizuje miasto na tytułową, magiczną krainę. Jego zdjęcia, odwrotnie niż poezja 12-latki, są bardzo konkretne. Czy wykorzystując fotografię dokumentalną, tak mocno osadzoną w rzeczywistości, można stworzyć iluzję miejsca niezwykłego, nierealnego? Ciężko wierzyć w magię, kiedy książkę otwierają zdjęcia dwóch pomników (dzieci wrzesińskich i założyciela Wrześni) i nowego placu zabaw. Oprócz określenia miejsca i bohaterów wskazany zostaje kontekst historyczny.

Do zilustrowania tezy o niezwykłości Wrześni fotograf udaje się na miejskie wydarzenia, lokalne święta. Lach utrwala sytuacje zastane: kibiców podczas zawodów sportowych, widzów w amifiteatrze, całującą się parę w klubie. Szukając dowodów na magiczną aurę panującą w tym miejscu, fotograf pokazuje zdjęcia z rezerwatu archeologicznego i jest to prawdopodobnie najsłabszy moment tej książki, ponieważ patrzymy na odtwarzane rytuały, pewien spektakl, a otrzymujemy sugestię: tak tam jest. Września na zdjęciach pokazana jest jako miejsce tętniące życiem, a rzadko naturalnie, wprost.

"Nibyland", fot. Adam Lach/NAPO Images, dzięki uprzejmości fotografa

Oglądając tę książkę trudno nie mieć skojarzeń z albumem "Songbook" Aleca Sotha: do wykonania większości zdjęć wykorzystano lampę błyskową, ich bohaterowie są uchwyceni w większych grupach i w sytuacjach publicznych, zdjęcia są podobnie skomponowane, poszukuje się podobnej ekspresji u bohaterów. Mimo tych przerysowań, na zdjęciach Sotha czuć sympatię do portretowanych osób, u Lacha raczej współczucie. O ile album Sotha to słodko-gorzka, bardzo świadoma ironia, tak u Lacha bohaterowie często wyglądają na mimowolnych uczestników jakiejś komedii. Soth nuci sowizdrzalską piosenkę, Lach jako refren do swoich zdjęć wybrał melancholijną poezję.

Tak zwanej "magii codzienności", której obecność zdaje się sugerować tytuł, mogłoby tu być więcej. Najciekawsze zdjęcia w tej książce są wykonane w sytuacjach dobrze znanych: podczas spaceru z psem, zabawy w chowanego, czy w trakcie tańca starszej pary. Tę codzienność przysłaniają jednak przerysowane emocje, zbyt mocna teza postawiona w tytule książki i nadmiar poruszonych wątków.

 
Adam Lach — Nibyland / Neverland — Kolekcja Wrzesińska 2015
112 stron, 50 zdjęć, format: 24 x 26 cm, oprawa: twarda, język: polski, angielski
Rok wydania: 2016, wydanie: I, nakład: 400 egzemplarzy, data premiery: czerwiec 2016
Zdjęcia: Adam Lach
Wiersze: Nadia Smolarkiewicz, uczennica VI klasy
Kurator: Karol Szymkowiak
Edycja zdjęć: Filip Ćwik
 

Stigma to opowieść o rodzinie Romów mieszkających na Psim Polu, dzielnicy Wrocławia. Czytaj dalej about: Adam Lach, "Stigma"

Patryk Karbowski w "Halfway" przygląda się średniej wielkości miastu w centrum Polski i podobnie... Czytaj dalej about: Patryk Karbowski, "Halfway"

Michał Dąbrowski

Tagi: adam lachnapo imagesfilip ćwikkolekcja wrzesińska

Facebook Twitter Reddit Share

Podobał Ci się nasz artykuł? English newsletter here

Zapisz się na newsletter

  • 0 subscribers
  • Zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997r. o ochronie danych osobowych (tekst jedn. Dz. U. z 2002r. nr 101, poz.926)wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Instytut Adama Mickiewicza (IAM) z siedzibą w Warszawie (00-560), przy ul. Mokotowskiej 25. Podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikom przysługuje prawo dostępu do swoich danych i ich poprawiania.

  • Email Marketingby GetResponse

Zobacz także: