Oto nasz autorski wybór najważniejszych cytatów z wierszy, esejów i wypowiedzi Zbigniewa Herberta:
Rozum

Zbigniew Herbert, Dom pracy twórczej ZLP, 1972, fot. Erazm Ciołek / Forum
Rozum równa się szczęściu.
["Jaskinia filozofów", 1956]
Prośba
niech kiedy trzeba będzie pięścią
to co marzyło tak o szczęściu
i osłaniało chudy płomyk
a potem po skończonej walce
pozwól nam rozprostować palce
choćby już była tylko pustka
["Prośba" w: "Hermes, pies i gwiazda", 1957]
Wojna

Lech Wałęsa, Adam Michnik i Zbigniew Herbert, fot. LASKI DIFFUSION / East News
w drugim roku wojny
zabili pana od przyrody
łobuzy od historii
["Pan od przyrody" w: "Hermes, pies i gwiazda", 1957]
Lwów

Ulica Krakowska, Lwów, fotografia z książki: Żanna Słoniowska, "Przedwojenny Lwów. Najpiękniejsze fotografie", Wydawnictwo RM, Warszawa 2013, fot. autor nieznany
ocean lotnej pamięci
podmywa kruszy obrazy
w końcu zostanie kamień
na którym mnie urodzono
co noc
staję boso
przed zatrzaśniętą bramą
mego miasta
["Moje miasto" w: "Hermes, pies i gwiazda", 1957]
Świat
Pan Bóg kiedy budował świat
marszczył czoło
obliczał obliczał obliczał
dlatego świat jest doskonały
i nie można w nim mieszkać
["W pracowni" w: "Studium przedmiotu", 1961]
Tamaryszek

Zbigniew Herbert, Dom pracy twórczej ZLP, 1972, fot. Erazm Ciołek / Forum
kiedy leży
przebity włócznią
a usta jego rany
domykają się
nie widzi
ani morza
ani miasta
ani przyjaciela
widzi
tuż przy twarzy
tamaryszek
wstępuje
na najwyższą
suchą gałązkę tamaryszku
i omijając
liście brunatne i zielone
stara się
ulecieć w niebo
bez skrzydeł
bez krwi
bez myśli
bez –
["Tamaryszek" w: "Studium przedmiotu", 1961]
Nietolerancja

Zbigniew Herbert z żoną Katarzyną, Dom pracy twórczej ZLP, 1972, fot. Erazm Ciołek / Forum
Nie tylko ci, którzy działają w historii, ale także ci, którzy o niej piszą, czują, jak za ich plecami staje czarny demon nietolerancji.
["Barbarzyńca w ogrodzie", 1962]
Strach
Historia (nie tylko średniowieczna) uczy, że naród poddany metodom policyjnym demoralizuje się, kruszy wewnętrznie i traci zdolność oporu. Nawet najbardziej bezwzględna walka mężczyzn zmagających się twarzą w twarz nie jest tak zgubna, jak szepty, podsłuchy, strach przed sąsiadem i zdrada w powietrzu.
["Barbarzyńca w ogrodzie", 1962]
Kroniki
Kroniki jak zawsze opisują śmierć rycerzy i bohaterów, ale zgodnie z homerycką tradycją obojętnie przechodzą koło stosów anonimowych ofiar.
["Barbarzyńca w ogrodzie", 1962]
Oskarżenia
Przymiotniki towarzyszą nie tylko złej poezji, ale stanowią zawsze istotny składnik oskarżeń, których strona dowodowa jest wątła.
["Barbarzyńca w ogrodzie", 1962]
Ojczyzna
Rów w którym płynie mętna rzeka
nazywam Wisłą. Ciężko wyznać:
na taką miłość nas skazali
taką przebodli nas ojczyzną.
["Prolog" w: "Napis", 1969]
Raj
Boga oglądają nieliczni
jest tylko dla tych z czystej pneumy
reszta słucha komunikatów o cudach i potopach
z czasem wszyscy będą oglądali Boga
kiedy to nastąpi nikt nie wie
Na razie w sobotę o dwunastej w południe
syreny ryczą słodko
i z fabryk wychodzą niebiescy proletariusze
pod pachą niosą niezgrabnie swe skrzydła jak skrzypce
["Sprawozdanie z raju" w: "Napis", 1969]
Zdradzeni
Niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda.
I nie przebaczaj zaiste nie w twojej mocy przebaczać
w imieniu tych, których zdradzono o świcie.
["Przesłanie Pana Cogito" w: "Pan Cogito", 1974]
Świadectwo
idź wyprostowany wśród tych co na kolanach
wśród odwróconych plecami i obalonych w proch
ocalałeś nie po to aby żyć
masz mało czasu trzeba dać świadectwo
["Przesłanie Pana Cogito" w: "Pan Cogito", 1974]
Wierność
idź bo tylko tak będziesz przyjęty do grona zimnych czaszek
do grona twoich przodków: Gilgamesza Hektora Rolanda
obrońców królestwa bez kresu i miasta popiołów
Bądź wierny Idź
["Przesłanie Pana Cogito" w: "Pan Cogito", 1974]
Sztuka
Kto ma lepszą sztukę, ma lepszy rząd – to jasne.
["Co myśli Pan Cogito o piekle" w: "Pan Cogito", 1974]
Postawa

Zbigniew Herbert w swoim mieszkaniu, Warszawa, 1974, fot. Bohdan Majewski / Forum
w mieście wybuchła epidemia
instynktu samozachowawczego […]
obywatele
nie chcą się bronić
uczęszczają na przyspieszone kursy
padania na kolana
biernie czekają na wroga
piszą wiernopoddańcze mowy
zakopują złoto
szyją nowe sztandary
niewinnie białe
uczą dzieci kłamać
["Pan Cogito o postawie wyprostowanej" w: "Pan Cogito", 1974]
Żegluga
Płynie się zawsze do źródeł pod prąd, z prądem płyną śmiecie.
["Krytyka" nr 8, 1981]
Potęga smaku
To wcale nie wymagało wielkiego charakteru
mieliśmy odrobinę niezbędnej odwagi
lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku
Tak smaku
który każe wyjść skrzywić się wycedzić szyderstwo
choćby za to miał spaść bezcenny kapitel ciała
głowa
["Potęga smaku" w: "Raport z oblężonego Miasta i inne wiersze", 1983]
Wygnanie
cmentarze rosną maleje liczba obrońców
ale obrona trwa i będzie trwała do końca
i jeśli Miasto padnie a ocaleje jeden
on będzie niósł Miasto w sobie po drogach wygnania
on będzie Miasto
["Raport z oblężonego Miasta", 1982 w: "Raport z oblężonego Miasta i inne wiersze", 1983]
Odpuszczanie win
A potem tak jak zawsze – łuny i wybuchy
malowani chłopcy bezsenni dowódcy
plecaki pełne klęski rude pola chwały
krzepiąca wiedza że jesteśmy – sami
Moja bezbronna ojczyzna przyjmie cię najeźdźco
i da ci sążeń ziemi pod wierzbą – i spokój
by ci co po nas przyjdą uczyli się znowu
najtrudniejszego kunsztu – odpuszczania win
["17 IX" w: "Raport z oblężonego Miasta i inne wiersze", 1983]

Od prawej: Zbigniew Herbert i Wiktor Woroszylski na 18. Zjeździe ZLP w Łodzi, 4 lutego 1972, fot. Danuta B. Łomaczewska / East News
Uwiedziony
dziękuję Ci Panie że stworzyłeś świat piękny i różny
a jeśli jest to Twoje uwodzenie jestem uwiedziony na zawsze i bez wybaczenia
["Modlitwa Pana Cogito – podróżnika" w: "Raport z oblężonego Miasta i inne wiersze", 1983]
Współczucie
trawiłem lata by poznać prostackie tryby historii
monotonną procesję i nierówną walkę
zbirów na czele ogłupiałych tłumów
przeciw garstce prawych i rozumnych
zostało mi niewiele
bardzo mało
przedmioty
i współczucie
["Elegia na odejście pióra atramentu lampy" w: "Elegia na odejście", 1990]
Sumienie
pocisk który wystrzeliłem
z broni małokalibrowej
wbrew prawom grawitacji
obiegł kulę ziemską
i trafił mnie w plecy
jakby chciał powiedzieć
– że nic nikomu
nie będzie darowane
więc siedzę teraz samotny
na pniu ściętego drzewa
dokładnie w samym środku
zapomnianej bitwy
i snuję siwy pająk
gorzkie rozważania
o zbyt wielkiej pamięci
o zbyt małym sercu
["Małe serce" w: "Elegia na odejście", 1990]
Guziki
przeleciał ptak przepływa obłok
upada liść kiełkuje ślaz
i cisza jest na wysokościach
i dymi mgłą katyński las
tylko guziki nieugięte
potężny głos zamilkłych chórów
tylko guziki nieugięte
guziki z płaszczy i mundurów
["Guziki" w: "Rovigo", 1992]
Wstyd
Kiedy byłem bardzo chory opuścił mnie wstyd
bez sprzeciwu odsłaniałem obcym rękom wydawałem obcym oczom
biedne tajemnice mego ciała
Wkraczali we mnie ostro powiększając poniżenie
["Wstyd" w: "Rovigo", 1992]
Abstrakcja
słaby ze mnie
piastun nicości
nigdy w życiu
nie udało mi się
stworzyć
przyzwoitej abstrakcji
["Telefon" w: "Epilog burzy", 1998]