Content anchor

Portrety wracających z frontu nagrodzone


Michał Dąbrowski
fot. Wiktoria Wojciechowska z serii "Iskry", dzięki uprzejmości artystki
fot. Wiktoria Wojciechowska z serii "Iskry", dzięki uprzejmości artystki

Laureatką Nagrody Griffin Art Space 2015 została Wiktoria Wojciechowska za projekt "Iskry". Fotografkę doceniono za utrwalenie wojennej traumy żołnierzy, wracających z frontu wojny rosyjsko-ukraińskiej.

Przegląd portfolio to wydarzenie towarzyszące krakowskiemu Miesiącowi Fotografii od dziesięciu lat. Nagrodą dla autora najciekawszych prac jest produkcja dwóch egzemplarzy teczki, a także zakup jednej z nich do kolekcji sponsora. Poprzednim laureatem przeglądu portfolio krakowskiego Miesiąca Fotografii był Bogusław Madej 

Michał Dąbrowski, Culture.pl: Jakie zdjęcia pokazałaś na przeglądzie portfolio w Krakowie?

Wiktoria Wojciechowska: Pokazywałam dwa cykle. "Short Flashes" z Chin i trwający projekt "Sparks" ("Iskry"), który realizuję na Ukrainie. To on zyskał uznanie jury.

Dlaczego zajęłaś się tematem wojny na Ukrainie?

Konfliktem na Ukrainie zainteresowałam się rok temu. Miałam wrażenie, że wojna jest blisko mojej rodziny i przyjaciół, a ja jestem odsunięta od tragedii. Jednocześnie czułam, , że muszę zbliżyć się do ludzi żyjących wewnątrz konfliktu, spróbować ich zrozumieć. Odpowiedzieć sobie na pytanie: jak w XXI wieku możliwa jest wojna w Europie i czym różni się od tych, które znam z historii.

Jaki obraz wojny przywiozłaś? 

Pewne elementy się powtarzają - wojna wciąż opiera się na najprymitywniejszych żądzach, instynktach i wartościach. Jest pozornie prosta, bo jest to walka na życie i śmierć, ale też skomplikowana, bo jej przyczyny i przebieg leżą w niezliczonych warstwach cudzych interesów. Nowością jest postępująca wirtualizacja śmierci, możliwość manipulowania jej obrazem na portalach społecznościowych, także bezpośrednio przez żołnierzy.

Co chciałaś pokazać na zdjęciach?

To, jak takie doświadczenie wpływa na ludzi. Postawiłam sobie pytanie: czy fotografia może pokazać coś pozornie niewidocznego. Czy te straszne rzeczy odbiły się w źrenicach ludzi stykających się ze śmiercią, niesprawiedliwością, agresją. Zaczęłam się z nimi spotykać, rozmawiać i fotografować ochotników walczących na froncie ukraińskim. Robię to w ciszy i spokoju, najczęściej gdy przyjeżdżają do domu na przepustkę. Utrzymuję z nimi kontakt i śledzę, co się z nimi dzieje, spotykamy się kolejny i kolejny raz.

Twoje prace są atrakcyjnie wizualne, a jednocześnie mają korzenie dokumentalne. Tego szukasz w fotografii?

Na pewno można je różnie klasyfikować, ale sama dokumentacja mnie nie interesuje. Szukam formy wizualnej, która pozwoli mi jak najlepiej przedstawić interesujący mnie temat. Nie jestem przywiązana do jednego stylu narracji obrazem - to treść bierze górę nad formą. Wciąż staram się rozwijać i sprawdzać nowe formy wyrazu. "Sparks" wymaga skupienia się na twarzy portretowanej osoby. Ważne było dla mnie oddanie czasu i zachęta do refleksji nad tym co nas otacza. Te fotografie są bardzo ciche - ile dasz od siebie, tyle dostaniesz.

Wiktoria Wojciechowska (1991) - absolwentka Sztuki Mediów na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Brała udział w wystawach: Photo Diplomma Awards Exhibition 2013 w Poznaniu, "Twelve Layers" w Reykjavíku, Short Flashes w Pekinie, The Pop City w Londynie. Jej fotografie były pokazywane podczas festiwali: La Circulation(s) w Paryżu, Photonic Moments Festival w Lublanie, Voies Off w Arles. W swoich pracach używa narracji z pogranicza dokumentu i kreacji. www.wiktoriawojciechowska.com

 

Kategoria: 
Fotografia
Facebook Twitter Reddit Share