"Znamy się z internetu, prowadzimy blogi – mówiły laureatki konkursu. – Mamy podobne poczucie humoru i podobnie odbieramy twórczość Tyrmanda, dlatego podjęłyśmy się tego wyzwania."
"Mieszkam za granicą, więc jedyną możliwością pracy nad dokończeniem powieści było współtworzenie pliku przez internet. Miałyśmy ogólny zarys, ale tekst się zmieniał. Czasami zaskakiwało nas to, co pisała druga osoba. Dobrze się bawiłyśmy."
Jury w składzie: dr Jarosław Klejnocki, Piotr Januszewicz, dyrektor Biblioteki Narodowej dr Tomasz Makowski, Anna Stępniak i Rafał Grupiński przy ocenie brało pod uwagę wartość literacką utworu, spójność stylistyczną z książką Tyrmanda, oryginalność fabuły i umiejętność posługiwania się językiem polskim. Warunkiem patrona konkursu, syna Leopolda Tyrmanda, było, aby dokończenie nie zajmowało więcej niż oryginalny tekst utworu.
"Leopold Tyrmand napisał minipowieść, którą można traktować jako zamkniętą całość – powiedziała Ewa Malinowska-Grupińska, założycielka wydawnictwa MG i organizatorka przedsięwzięcia. – W zamyśle autora jednak było inaczej. Główny bohater miał bowiem pod koniec książki ruszyć do Frankfurtu. Stąd pomysł na ten konkurs. Już pierwsze zdanie 'Wędrówek i myśli porucznika Stukułki' doskonale obrazuje, jaki jest typ prozy Tyrmanda i co to za książka. Wyzwanie dla ewentualnych kontynuatorów było naprawdę wysokie."
Laureatki konkursu zaplanowały jedynie – jak powiedziały – gdzie zacznie się powieść, jak skończy oraz "kto umrze i przeżyje". Poza tym "rzucały porucznikiem po całej Europie nie gorzej niż sam Tyrmand".
Przewodniczący jury, dyrektor Biblioteki Narodowej dr Tomasz Makowski, podkreślił, że poziom wszystkich nadesłanych prac był wysoki i że nagrodę główną jury wyłoniło jednogłośnie, ale z racji niemożności porozumienia zrezygnowało z przyznania wyróżnień.
Plebiscyt mający promować twórczość autora "Złego" został ogłoszony we wrześniu zeszłego roku, prace można było nadsyłać do 30 września 2015. W sumie organizatorzy otrzymali 17 tekstów.
Minipowieść "Wędrówki i myśli porucznika Stukułki" powstawała w latach pięćdziesiątych XX wieku. Jej głównym bohaterem jest Jan Franciszek Stukułka, porucznik służby czynnej 305 pułku piechoty. Akcja utworu rozpoczyna się drugiego dnia wojny. Następnie trwa podczas kampanii wrześniowej, działalności konspiracyjnej żołnierza oraz jego podróży po okupowanej Polsce.
Wydawnictwo MG, organizator konkursu, jest polskim wydawcą książek Leopolda Tyrmanda. Patronami przedsięwzięcia byli ostatnia żona pisarza – Mary Ellen Tyrmand oraz jego syn – Matthew Tyrmand.
Nagrodą główną w konkursie jest 10 tysięcy złotych oraz honorarium za publikację nagrodzonej książki w wysokości 5 proc. przychodów wydawcy z tytułu jej sprzedaży.
Źródło: PAP, opracował: jrk