Content anchor

Łódzkie budynki czasów Strzemińskiego


Anna Cymer
Władysław Strzemiński, 1932, fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe
Władysław Strzemiński (1932), fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe (NAC)

Władysław Strzemiński mieszkał w Łodzi od 1931 aż do śmierci w 1952 roku. Zarówno lata 30., jak i tuż powojenne, to ważny czas w rozwoju tego miasta, w tym jego architektury. Jakie nowe budynki mógł więc widzieć twórca unizmu, gdy spacerował po łódzkich ulicach?

W przededniu II wojny światowej w Łodzi mieszkało około 672 tysięcy ludzi, co czyniło ją drugim co do wielkości polskim miastem. W dwudziestoleciu międzywojennym Łódź doczekała się kilku prestiżowych budowli, mających zmienić ją z ośrodka przemysłowego w stolicę znaczącego województwa. Tuż po II wojnie światowej Łódź jako mało zniszczona była brana pod uwagę jako nowa stolica Polski, i wtedy na jej terenie zrealizowano kilka prestiżowych budów. Wędrując po Łodzi Władysław Strzemiński miał więc szansę obserwować powstanie kilku ciekawych budynków. Z niektórych z pewnością też korzystał. 

Osiedle im. Józefa Montwiłła-Mireckiego

Osiedle im. Józefa Montwiłła-Mireckiego, w Łódź, fot. Tomasz Stańczak/AG
Osiedle im. Józefa Montwiłła-Mireckiego, w Łódź, fot. Tomasz Stańczak/AG

Zarówno architekturą, jak i samą koncepcją powstania wyróżnia się osiedle, na którym Władysław Strzemiński mieszkał. W latach międzywojennych Łódź zmagała się z ogromnymi problemami mieszkaniowymi, w szczególnie złych warunkach żyli robotnicy z łódzkich fabryk. To z myślą o nich właśnie w latach 1928-31 magistrat zbudował składające się z 21 czterokondygnacyjnych bloków osiedle na Polesiu Konstantynowskim. Proste, modernistyczne budynki zaprojektowali Jerzy Berliner, Jan Łukasik, Witold Szereszewski i Miruta Słońska. Choć mieściły niewielkie mieszkania (40-60m2) były jak na owe czasy wręcz luksusowe: posiadały kanalizację, były podłączone do wodociągu. Z tego właśnie powodu okazały się jednak dla robotników zbyt drogie – bloki zasiedlili urzędnicy i intelektualiści (pisarze, malarze). Strzemiński z żoną, Katarzyną Kobro zamieszkali w bloku przy Srebrzyńskiej 45.  Osiedle zaliczane jest do grona najciekawszych realizacji nurtu przedwojennego funkcjonalizmu w polskiej architekturze (choć współczesne remonty i termomodernizacje zatarły pierwotny wygląd bloków). 

Łódzki Dom Kultury, ul. Traugutta 18

Łódzki Dom Kultury, ul. Traugutta 18, fot. Małgorzata Kujawka/AG
Łódzki Dom Kultury, ul. Traugutta 18, fot. Małgorzata Kujawka/AG

Za czasów Strzemińskiego znany dziś jako Łódzki Dom Kultury gmach pełnił inną funkcję. Powstał w latach 1935-1939 jako Dom-Pomnik im. Marszałka Józefa Piłsudskiego. Zbudowany ze składek był jednym z kilku powstających w tamtym czasie podobnych obiektów w Polsce (wszystkie miały honorować pamięć Marszałka). Budynek, który zaprojektował Wiesław Lisowski miał być siedzibą organizacji niepodległościowych oraz centrum ich działalności edukacyjnej i wychowawczej. Po II wojnie światowej elewacje gmachu obłożono płytami z piaskowca (czego nie udało się zrealizować przed wojną), w 1953 roku gmach dostosowano do potrzeb domu kultury. W latach 80. obiekt rozbudowano o nowe skrzydła, których powstanie także planował przedwojenny architekt. Budynek do dziś zachował swoją prostą i elegancką modernistyczną sylwetkę, którą zawdzięcza rozbiciu na kilka różnej wielkości geometrycznych brył czy subtelnemu rozczłonkowaniu elewacji lizenami. 

Sąd Okręgowy, Plac Dąbrowskiego

Sąd Okręgowy, Plac Dąbrowskiego, Łódź, fot. Małgorzata Kujawka/AG
Sąd Okręgowy, Plac Dąbrowskiego, Łódź, fot. Małgorzata Kujawka/AG

Władysław Strzemiński miał za swojego życia kilka spraw sądowych. Być może odwiedzał więc i nowy gmach, wzniesiony przy Placu Dąbrowskiego. Ta prestiżowa – bo podkreślająca rolę Łodzi w regionie – inwestycja zrealizowana została w latach 1927-1932. To wtedy zbudowano główny gmach sądu, tworzący wschodnią pierzeję placu. To dzieło Józefa Kabana (który po wojnie zmienił nazwisko na Korski). Początkowo architekt zakładał budowę zdobnego gmachu, z powodu braku funduszy projekt jednak trzeba było uprościć. Zmiana okazała się dobra: powstał monumentalny budynek o formach zmodernizowanego klasycyzmu, z płaskorzeźbionym fryzem i eleganckim frontonem, będącym echem antycznej kolumnady. Surowa, powściągliwa architektura też potężnej budowli doskonale oddaje powagę mieszczącej się tu instytucji.  

Stary Rynek

Stary Rynek, Łódź, fot. Piotr Kamionka/Reporter
Stary Rynek, Łódź, fot. Piotr Kamionka/Reporter

Łódź prawie nie ucierpiała w czasie wojny – wyjątek stanowiła dawna dzielnica żydowska (teren Bałut i okolice Starego Rynku), zamieniona przez nazistów w drugie co do wielkości w Polsce getto. Częściowo zburzoną zabudowę dzielnicy po wojnie do końca rozebrano, planując wzniesienie w jej miejscu nowych osiedli mieszkaniowych; generalnym projektantem był Ryszard Karłowicz. Częścią projektu była zmiana wyglądu Starego Rynku: jego  południową pierzeję zamieniono na park, trzy pozostałe zabudowano dwupiętrowymi kamieniczkami ze spadzistymi dachami i arkadowymi podcieniami, inspirowanymi stylem polskiego renesansu (który odpowiadał panującej wówczas doktrynie socrealizmu). Strzemiński znał tę okolicę przed wojną, miał świadomość tragedii, jaka rozgrywała się w getcie, ciekawe, co myślał o tym, jak zmienił się Stary Rynek po wojnie?

Łódzki Ośrodek Telewizji, dawniej Centrala Tekstylna

Łódzki Ośrodek Telewizyjny, fot. Marcin Wojciechowski/AG
Łódzki Ośrodek Telewizyjny, fot. Marcin Wojciechowski/AG

Choć Telewizja Polska zaczęła nadawanie z najwyższego łódzkiego budynku już po śmierci Władysława Strzemińskiego, budowa najwyższego gmachu w mieście musiała budzić  zainteresowanie. Jej początek – to rok 1948, kiedy to rozstrzygnięto konkurs na projekt siedziby Centrali Tekstylnej. Zespół zabudowy biurowej z pierwszym w Łodzi wieżowcem miał stanąć na rogu ulic Narutowicza i Sienkiewicza. Nagrodzony w konkursie projekt Jana Kruga zakładał powstanie kompleksu nowoczesnych budynków o prostych bryłach z niesymetrycznie w niego wkomponowanym wysokościowcem. Zanim budowa dobiegła końca wprowadzono w Polsce socrealizm, gmach przeprojektowano więc zgodnie z nową doktryną: wieży dodano zaburzające jej sylwetkę zwieńczenie, do surowych, modernistycznych elewacji dodano detal, np. biegnące przez całą wysokość fasady pilastry. W 1956 roku budynek zmienił właściciela – po zlikwidowanej Centrali Tekstylnej przejęła go Telewizja Polska, działająca to do dziś. Razem z zainstalowanym na dachu masztem antenowym łódzki wieżowiec sięga 67 metrów.

Łódź niegdyś stanowiła centrum polskiego przemysłu włókienniczego oraz filmowego. Przemiany... Czytaj dalej about: Łódź XXI wieku – nowa architektura

Kategoria: 
Architektura