Kanadyjska nagroda może być przepustką dla filmu do walki o Oscara dla najlepszej krótkometrażowej animacji 2014 roku. Festiwal w Ottawie znajduje się bowiem na liście imprez filmowych, których laureaci otrzymują prawo ubiegania się o prestiżowe nagrody Amerykańskiej Akademii.
"Hipopotamy" to najnowszy film jednego z mistrzów współczesnej polskiej animacji. W krótkiej, mrocznej historii Dumała opowiada o przemocy jako elemencie społecznych układów, ale też o wpływie seksualności na kształtowanie się kultury i relacji międzyludzkich.

Kadr z filmu "Hipopotamy", Piotra Dumały, 2014 , fot. KFF
Na ekranie grupa kobiet z dziećmi kąpie się w rzece. Z ukrycia w cieniu drzew obserwuje ich grupa pięciu nagich, podnieconych mężczyzn. Po chwili zbliżają się do kąpiących się kobiet, a jeden z nich podejmuje próbę seksualnego zbliżenia. Odrzucenie sprawia, że reaguje przemocą. Tak oto rozpoczyna się brutalny spektakl gwałtu i walki - piękny i przerażający zarazem. Film Dumały, choć inspirowany jest zachowaniami hipopotamów, opowiada o zderzeniu płci i o przemocy jako jednym z fundamentów kulturowych relacji.
Producentem filmu "Hipopotamy" jest warszawska firma Fumi Studio. Reżyserem i autorem scenariusza jest Piotr Dumała. Muzykę do filmu stworzył Alexander Balanescu.

Kadr z filmu "Hipopotamy", Piotra Dumały, 2014, fot. KFF
Nagroda na festiwalu w Ottawie to kolejne wyróżnienie dla "Hipopotamów". Do tej pory obraz Piotra Dumały otrzymał m.in. Srebrnego Lajkonika dla najlepszego filmu animowanego na Krakowskim Festiwalu Filmowym, Grand Prix na Countryside Animafest w Nikozji, wyróżnienie specjalne na festiwalu AnimaFest w Zagrzebiu oraz Nagrodę Specjalną im. Wojciecha Juszczaka na festiwalu Animator w Poznaniu.
Źródło: PISF, opr. BS.