Jak wygląda takie połączenie?
Radioamatorzy po wymianie swoich znaków wywoławczych podają raport słyszalności. Gaduła powie jeszcze na jakim sprzęcie pracuje, a już bardzo rozgadany – jaka jest pogoda. Kiedy Marek zaczynał, alfabet Morse'a był podstawą. W tej chwili większość młodszych krótkofalowców posługuje się fonią lub emisjami cyfrowymi.
Co oznacza znak SP9DGO?
Każdy krótkofalowiec posiada swój indywidualny znak wywoławczy, przyznawany po zdaniu egzaminu i otrzymaniu licencji. Jest on niepowtarzany w skali świata, przydzielony według określonego szablonu.

Bogusław Madej, "Pestka winogron" (okładka), 2014, fot. dzięki uprzejmości autora
Pana projekt składa się ze zdjęć przedstawiających elementy radiostacji i z intrygujących pocztówek.
Każdą łączność krótkofalowcy kończą liczbą 73 oznaczającą serdeczne pozdrowienia. Później następuje potwierdzenie połączenia w formie papierowej karty wymienianej pocztą pomiędzy radioamatorami. Marek ma ponad 2 000 kart, połączeń wykonał więcej niż 8 000. Czasami na taką kartę czeka się rok, dwa lata, niektóre w ogóle nie przychodzą. Na kartach często są zdjęcia korespondentów, z którymi nawiązaliśmy łączność czy też zdjęcia ich radiostacji, miejsc, rzeczy, wydarzeń, które chcą nam pokazać. Ale nie tylko.
Wygrał Pan konkurs na prestiżowym festiwalu fotograficznym. Jakie Pan ma plany?
Dwa miesiące temu skończyłem pracę nad książką fotograficzną "Pestka winogron" poświęconą czasowi, który spędziłem w harcerskim szczepie 73 Koliba. Praca ta składa się ze zdjęć archiwalnych i współczesnych. Ma na celu mentalny powrót do czasów lat 70-tych. Okładka tej książki jest wyłożona płótnem z namiotów, pod którymi wtedy spaliśmy. Biorąc pod uwagę upływ czasu, jego wpływ na płótno, każdy z egzemplarzy jest trochę inny. Przez cały czas pracuję też nad uporządkowaniem swojego prywatnego archiwum. Myślę o przyszłych projektach.
Kraków, 31.05.2014