Taki jest polityczny, historyczny i literacki kontekst najnowszego spektaklu laureata paszportu Polityki Michała Borczucha, który w "Apokalipsie" powołuje do życia bohaterów tamtych wydarzeń, i ówczesne konflikty, które dzisiaj nabierają śmiertelnej wyrazistości. Osobiste przekleństwa Pasoliniego i Fallaci stają się pożywką dla upiornych współczesnych postaci - czyta.my na stronie internetowej Nowego Teatru:
"Dobra córka i wyrodny syn starej dobrej Europy. Inspiracje przedstawienia Michała Borczucha tkwią w dwóch radykalnie wyrazistych a jednocześnie przeciwstawnych dyskursach traktujących o cywilizacji Zachodu i jej fantazmatycznym Innym – uosobionym w postaci wyznawcy Islamu, terrorysty, nielegalnego imigranta. Literacką inspirację dla scenariusza stanowią dwie postaci: ikona dwudziestowiecznego dziennikarstwa politycznego, Oriana Fallaci oraz reżyser, dramatopisarz i poeta, Pier Paolo Pasolini."
Między wściekłością i dumą Fallaci i uwiedzionym postacią innego kontestatorem Pasolinim rozciąga się przestrzeń przedstawienia Borczucha. W krajobrazie kulturowej apokalipsy wyłaniającej się z wywiadu Fallaci z Fallaci, Borczuch doprowadza do spotkania umierającej na początku XXI wieku reporterki, "ostatniej Europejki", i zamordowanego latach 70. w niewyjaśnionych okolicznościach reżysera, "wyrodnego syna Europy". Tworzą diagnozę kultury i społeczeństwa, w którym żyją. I umierają. Borczuch włącza się w tę dyskusję, stawiając pytania o to, w jaki sposób określając naszą europejską tożsamość podążamy w stronę Pasoliniego lub w stronę Fallaci.
W spektaklu występują: Bartosz Gelner, Marek Kalita, Sebastian Łach, Marta Ojrzyńska, Piotr Polak, Jacek Poniedziałek, Halina Rasiakówna, Krzysztof Zarzecki.
Premiera "Apokalipsy" odbędzie się 29 września w Nowym Teatrze w Warszawie.
źródło: materiały prasowe, oprac. AL